WAŻNE!! Prawo karne w przypadku potrącenia osoby.

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
m0rr1s
Postojebca
Postojebca
Posty: 1079
Rejestracja: wt 15 sty, 2008 20:25
Lokalizacja: od o. Rydzyka
Kontakt:

Witam!
Zwracam się do Was z prośbą o obiektywną ocenę sytuacji, którą postaram się Wam za chwilę przedstawić.

Sytuacja miała miejsce w Toruniu, o godzinie około 23:15 (Napewno po 23:00), zjeżdżałem z mostu o ograniczeniu prędkości do 60km/h i kontynuowałem jazdę pawym pasem po dwu-pasmowej drodze (kierunek północ - link na końcu postu) trzymając prędkość około 60km/h.

Zbliżając się do przejścia dla pieszych (rysunek na końcu postu) odpuściłem pedał gazu i hamowałem silnikiem (V bieg - daewoo tico = znikome hamowanie). Gdy byłem 2-5 metrów od przejścia dla pieszych (czerwony kwadrat) wszedł mi z prawej strony młodzik (czerwona kropka na rysunku - 26 lat) gdy jego siostra została przed krawędzią jezdni.

Było to przejście dla pieszych z sygnalizacją świetlną, która jak zwykle o tej porze błyskała pomarańczowym światłem na znak bycia nieaktywną.

Bez żadnej próby hamowania (w myśli nie wpadania w podsterowność) wykonałem gwałtowny manewr skrętu w lewo aby ominąć przechodnia (niebieska kreska). Niestety trafiłem go prawym narożnikiem samochodu (urwane lusterko, pęknięta szyba i lampa przednia, ale to chyba w tej chwili nie ważne).
Od razu po tym rozpocząłem hamowanie (pomarańczowa kreska oznacza tu bardziej bezwładność układu hamulcowego niż siłę użycia hamulca) i podążałem trasą wyznaczoną czerwoną kreską. Po wjechaniu na tory tamwajowe (o tej godzinie tramwaj tamtędy nie kursuje więc uznałem, że tam będzie najbezpieczniej się zatrzymać) zahamowałem z maksymalną siłą skutkiem czego zablokowałem koła (pogrubiona kreska), na końcu kreski pozostawiłem samochód i pośpieszyłem do poszkodowanego i wezwałem pomoc.

Siostra poszkodowanego zeznała Policji, że nie zdążyła zatrzymać starszego brata, który wszedł sobie na jezdnię.

Policja bardzo "UPRZEJMIE" orzekła moją winę zaistniałej sytuacji, tu cytat "Przejście rzecz święta", a gdy 'z ciekawości' zapytałem tylko co z przepisem mówiącym o wtargnięciu na jezdnię pan policjant odrzekł tylko "Widzimy się w sądzie" po czym zamknął szybę.

Drugi Pan Policjant dał mi do podpisu dokumenty związane z uszkodzeniami pojazdu (tak mi się teraz wydaje, 3 podpisy na jednej stronie) oraz podpis pod dokumentem świadczącym o zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego. Po czym szyderczo stwierdził, że po dwóch latach posiadania prawa jazdy to jestem napewno bardzo doświadczonym kierowcą.
(Propos docinek osobistych mogę się założyć, że zrobiłem w życiu więcej kilometrów samochodami niż ten Pan policjant, co więcej straciłem prawo jazdy za punkty karne nie powodując żadnej kolizji, a od odebrania ponownie prawa jazdy jeżdżę dużo bardziej przepisowo chociażby dlatego, żeby uniknąć tej sytuacji ponownie).

Stan poszkodowanego:
potłuczenia,
złamane żebro(lub kilka)
zadrapania,
zabrany do szpitala przez przypadkowo przejeżdżającą tamtędy karetkę.

pieszy po spożyciu alkoholu, kierowca oczywiście trzeźwy.

PODOBNO SKRZYŻOWANIE JEST MONITOROWANE
(słowa policjanta, ale ja osobiście im nie wierzę dlatego "podobno", choć słyszałem to już od kogoś innego)

Po wizycie w szpitalu u poszkodowanego wywnioskowałem, że pochodzi on z biednej rodziny (prawdopodobnie sam również nie pracuje) w związku z czym nie mam pewności czy jest ubezpieczony.


Moje pytania są następujące:
-Co grozi mi za tą zaistniałą sytuację?

-Co w chwili obecnej mam zrobić z samochodem (dodam, że samochód jest moim narzędziem zarobków)?

-Co jeśli poszkodowany NIE JEST ubezpieczony zdrowotnie?

-Czy można w tej sytuacji mówić o "Wtargnięciu na jezdnię"?

Załączniki wspomniane wyżej:
http://infobot.pl/r/1WiX - mapa google miejsca zdarzenia

https://lh3.googleusercontent.com/_kmW5 ... /crash.jpg - zdjęcie poglądowe
Ostatnio zmieniony śr 02 mar, 2011 04:59 przez m0rr1s, łącznie zmieniany 1 raz.
Nissan will get you through times with no money better than money will get you through times with no Nissan.
Obrazek
Awatar użytkownika
kosmaty_
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 988
Rejestracja: sob 20 cze, 2009 21:47
Lokalizacja: Kutno k. Łodzi

ehh...Ty to zawsze coś odjeb**sz :evil: Pogadam dzisiaj albo jutro z moim rodzinnym policjantem :P
Awatar użytkownika
TiGRA
Postojebca
Postojebca
Posty: 1777
Rejestracja: pt 06 lip, 2007 11:17
Lokalizacja: Kórnik /k. Poznania
Kontakt:

przykra sprawa... Wtargnięcie to okoliczność łagodząca działająca na rzecz prowadzącego pojazd. Niestety nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić co będzie. Nie powinno być tragedii... O ile się nie mylę OC pokryje koszta leczenia poszkodowanego w przypadku stwierdzenia Twojej winy przez sąd. Aochol u "pacjenta" działa na Twoją korzyść. Jeśli wygrasz [co jest prawdopodobne] masz prawo żądać odszkodowania za zniszczenie samochodu.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym dniu następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Wiscoo

Co najmniej współwina, zwłaszcza jeśli siostra zezna, że młody wszedł Ci pod koła. Pieszego obowiązują przepisy również, także alkohol na pewno jest mocnym argumentem. Jaki był wynik analizy alkoholowej?
tomash
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 16
Rejestracja: pn 19 paź, 2009 19:56
Lokalizacja: kielce

udzerzyles prawa strona pojazdu wtargniecie jak ... nie twoja wina!!!
Wiscoo

Uderzył prawą stroną pojazdu, ale po zmianie kierunku jazdy...
Awatar użytkownika
xZealoTx
Stały gość
Stały gość
Posty: 464
Rejestracja: śr 16 lip, 2008 21:40
Lokalizacja: Dębica
Kontakt:

Policjant ci powiedział widzimy się w sądzie, czyli to już świadczy ze nie chciał z tobą rozmawiać bo jego argumenty były by Absurdalne...
Niskie, Szerokie... i jedzie się Bokiem
S14a in Progress (4%)
Honda CB600F Hornet (94bhp) (100%)
Awatar użytkownika
Marcinrat1
-#Klubowicz
-#Klubowicz
Posty: 343
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 18:34
Lokalizacja: Łuków
Kontakt:

jeżeli chodzi co ci grozi to nie wiem... bo wszelkie "koszty" powinny iść z twojego oc po to je masz
samochód to twoje sprawa jak podczas zdarzenia drogowego twoja wina więc albo ac albo własna kieszeń
ubezpieczenie nie ma nic do ciebie OC płaci
wtargnięcie na jezdnię to mandat w wysokości 50 zł. i nic więcej miał prawo bo tam jest przejście (i tak jak powiedział policjant to rzecz święta...) taka sytuacja niestety to nic innego jak wymuszenie (przez Ciebie) pierwszeństwa.

nie rozumiem dlaczego policjant powiedział że widzicie się w sądzie jeżeli uważasz że zachował się chamsko to zapieprzaj ze skargą na komendę.... może się nauczy pracować i powinieneś dowiedzieć się co Ci grozi.
Awatar użytkownika
Litwinow
Stały gość
Stały gość
Posty: 434
Rejestracja: wt 02 paź, 2007 22:30
Lokalizacja: Warszawa

Tak jak kolega powyżej napisał. Chcesz potwierdzonej informacji co Ci grozi, idź na komendę, albo po poradę prawną do prawnika - 50zł, lub do jakiejś uczelni wyższej - czasami dają darmowe porady prawne.

Mój ojciec ma prawnika, ale niestety nie specjalizuje się w tym kodeksie. Raczej sprawy finansowe. ;)
Ostatnio zmieniony śr 02 mar, 2011 12:12 przez Litwinow, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
mysza
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 4348
Rejestracja: czw 07 kwie, 2005 10:32
Lokalizacja: Kraków/Płock

Opisz to wszystko na jakimś forum prawnym - powinni pomóc, tym bardziej, że tam siedzą prawnicy.
Ja używam osobiście forumprawne.org - czasami trzeba długo czekać na odpowiedź ale są szanse, że się czegoś dowiesz.
Są też i inne takie fora, ale ja tylko z tamtego korzystałem.
Ale tak jak piszą koledzy - porada prawnika i masz 100% pewności na czym stoisz.
Przedszkole Montessori FaSolLa

Protest Wyborczy

Mateusz Pucharski

Mój wóz to moja twierdza, w tej twierdzy jem i pierdzę...
Awatar użytkownika
domino
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 2853
Rejestracja: ndz 31 sie, 2008 09:34
Lokalizacja: złotów

na moich ochach rozegrała sie podobna sytuacja pijanego pieszego zabrała karetka no i niestety po roku sadu i ekspertyzach w których rowniez brałem udział kierowca przegrał!!

na pasach pieszy ma pierwszenstwo a kierowca musi przewidywac - cos takiego było powiedziane
Zdrowaś turbino, powietrzaś pełna, gaz z Tobą Błogosławionaśty między kolektorami i błogosławiony owoc żywota twojego moment. Święta turbino, matko mocy, módl się za nami wolnymi, teraz i w godzinę braku wachy amen.

www.oknadomino.pl
Awatar użytkownika
piotras1554
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 913
Rejestracja: ndz 26 kwie, 2009 15:00
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

a jak to był samobójca :roll:
NISSAN 200SX 4.0 V8 1UZ-TFE
PROFI Z NICZEGO :D
Awatar użytkownika
m0rr1s
Postojebca
Postojebca
Posty: 1079
Rejestracja: wt 15 sty, 2008 20:25
Lokalizacja: od o. Rydzyka
Kontakt:

piotras1554 pisze:a jak to był samobójca :roll:
w szpitalu wspomniał, że żałuje, że go mocniej nie trafiłem... o_O


Wyniku testu alkoholowego niestety nie znam, nie był przeprowadzana przy mnie.
Ale będąc w szpitalu nawet pielęgniarka skomentowała mi, że w jego pokoju daje gorzelnią więc nic dziwnego, że go teraz suszy.


A po tym przejściu to on wolnym kroczkiem nie szedł.
Po tamtej stronie przejścia dla pieszych rośnie sporo drzew, a on nie był za jasno ubrany.

do tego, jeśli postawiłby nogę na przejściu dla pieszych a ja dokładnie w tym samym momencie zacząłbym hamować to i tak moja droga hamowania skończyłaby się za przejściem dla pieszych.
Nie pytałem pana uprzejmego ile tym kołowrotkiem tam wykręcił, ale oceniając po mojemu odległość zatrzymałem się jakieś 20 metrów za przejściem dla pieszych, a nawierzchnia do suchych tam nie należała. Mimo wszystko pan policjant stwierdził że prędkość była wysoka bo przy małych prędkościach szyba nie pęka. Ciekawe stwierdzenie, zwłaszcza, że to jest TICO ze wstawianą już kiedyś szybą przednią i uszkodzonym wcześniej prawym błotnikiem... (fatum samochodu?)


na forum prawnym też opisałem sytuację.
Ostatnio zmieniony śr 02 mar, 2011 14:14 przez m0rr1s, łącznie zmieniany 1 raz.
Nissan will get you through times with no money better than money will get you through times with no Nissan.
Obrazek
Awatar użytkownika
Barta
Stały gość
Stały gość
Posty: 384
Rejestracja: ndz 29 lis, 2009 12:18
Lokalizacja: spod warszawy

Dużo ci nie zrobią zapłacisz za to i owo nie martw się. Nie znamy tu wszyscy prawa ale podstawowe rady:

-Nigdy nie trać panowania nad sobą mimo że psiarnia wkurza i to ostro.
-Wytłumacz wszystko każdemu dokładnie i spokojnie. Ludzi opanowanych każdy słucha.

Masz dużo sprzyjających okoliczności a przede wszystkim udział alkoholu.
Obecnie '92 200SX S13 CA18DET GT2860RS
Awatar użytkownika
m0rr1s
Postojebca
Postojebca
Posty: 1079
Rejestracja: wt 15 sty, 2008 20:25
Lokalizacja: od o. Rydzyka
Kontakt:

Dzwoniłem do znajomego policjanta. Monitoring tam jest, teraz 50% szans, że był ustawiony w kierunku miasta, a nie mostu.
Nissan will get you through times with no money better than money will get you through times with no Nissan.
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wszystko o wszystkim”