>>> Tomek89>> Popieram .
Panowie nie ma co sie denerwowac. Kazda ze stron ma Swoje racje.
Ale postarajcie sobie to wyobrazic....
Ile razy jadac spokojnie (czy troche mniej spokojnie) ale jadac.. Jakis Osobnik w czyms skleconym na byle czym, druciarnia totalna czy ledwo kulajacym sie (ale z klima) panzerVagenem - nie spowodowal sytuacji groznej, niebezpiecznej czy chodzby sklaniajacej do refleksji...
A Wyobrazmy sobie dla przykladów - młodych stodołowych tunerów , w Panzera serii 2 i 3 Gl lub gti

- Kiedy to otwiera sie dla nich furtka i za powiedzmy 6-8 tys zł maja te 200 KM i kiere po prawej ...
Wyobrazacie Sobie to ?? - ja niebardzo. Wtedy pojecie myslenia za innych na drodze - nabiera calkiem innego sensu. Poprostu strach.
Dlatego tez jestem na nie. Bo zaleje nas masa złomu z wysp. do tego ten złom stanie sie narzedziem zbrodni

"Dostana Karabiny- ale nie bede umieli z nich strzelac"
Jestem oczywiscie jak najbardziej za mozliwoscia rejestracji pojadow ktore nie pojawialy sie w wersji LHD. Z tego co katem ucha uslyszalem- pojadz mozna taki zarejestrowac za zgoda ministerstwa. Wiec moze teraz bedzie prosciej- To tylko moje domysły
Wracajac do Innych krajów. W Kanadzie jest mozliwosc rejestracji pojazdu Rhd i LHD.
Kanada jest ogoolnie LHD - i maja KM nie mile na tarczach
Jak wyzej, mamy mozliwosc rejestracji RHD. Lecz- Stawki Ubezpieczenia mimo ze ogoolnie sa kosmiczne, to przy RHD są poprostu z innej galaktyki
Dla przykladu
300zx Lhd- Po pelnej znizce za bezszkodowosc- ok 250 $ miesiecznie ( TT drozej)
300zx Rhd - ok 500$ TT
Z tym ze u nich stawka ubezpiecznia jest naliczana, wg kryteriow typu :
- Rodzaj samochodu- Van najtaniej, Sport najdrozej, Drozej tylko Turbo sport
-tzw. wskaznik niebezpieczenstwa i zagrozenia dla innych uzytkownikow.
- Grupa docelowa kierowcow0
-koszt czesci zamiennych - Np.Nie dalo sie ubezpieczyc EVO 10 w albercie, bo zadna ubezpieczalnia nie chciala pokrywac szkod przy strzale przodem
I jeszcze wiele innych niuansow i niuansikow....
To tyle

sorry za maly off top.
ROball>>>>>>>

To nie motocykle są niebezpieczne - tylko ich kierowcy. Niestety.
I Tutaj mamy dobry przyklad. powstal stereotyp w osatnim czasie, o dawcach etc, - moze nie tyle powstal tylko sie umocnil.
Zastanawialiscie sie dlaczego ??
Ano UK. W tej chwili byle lebek moze kupic 600, a co gorsze 1000 ccm, importowane z wysp. Nie dosc ze te motocykle - ktore to spedzaja na wyspach swoj zywot pod chmurka- są juz niejednokrotnie kupa złomu, to jeszcze siadaja na nie ludzie totalnie bez rozumu i bez pojecia " typu szpan ma byc"
- Mozna by powiedziec- ich sprawa- i zwalic wszystko na motocykliste- wepchac wszystkich do jednego wora.... ale,
Taki człowiek na moto to pocisk ktory osiaga 200km/h w kilka sekund, on nie zabije tylko siebie, czesto jedzie z nikomu nic nie winna pasazerka, i rowniez czesto spotyka sie swoim pociskiem z niczemu nie winna rodzina.
Takze raz jeszcze polecam sie zastanowic nad "ogoolnodostepnymi" Pojazdami z UK.
Sami widzicie w dziedzinie motocykli jak sie to skonczylo, a co dopiero RHD, 200KM, jednopasmowa droga, Blondyna na siedzeniu, szpan... i.....
Wracając na koniec do motocykli i motocyklistów.
- Łatwo nas Motocyklistow rozpoznac, kochamy to co robimy, kochamy jazde i swoje pojazdy, kochamy wolnosc i przedewszystkim Zycie- Wiec Nie wrzucajcie Nas do tego samego worka ze scierwem dwukołowym- Uwierzcie tez z Tym Walczymy.
Pozdrawiam
T