Jeśli ma się 5 osobowe auto
Przegląd
Moderator: Moderator
- Binio_
- Postojebca Nałogowy

- Posty: 4686
- Rejestracja: wt 30 maja, 2006 01:19
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
do driftu mozesz latac z kanapa , to nie przeszkadza
chyba ze chcesz zmniejszyc mase to wywalasz i nie martwisz sie o nic innego
problem jest jesli masz auto zarejestrowane na 2 osoby ( np van ) a wlozysz kanape i wieziesz 5 osob
jesli masz zarejestrowane na 5 a wywalasz kanape to niczym sie nie martwisz do czasu az te pozostale osoby jadace z tylu beda jechaly na kanapie przypiete pasami a nie obijaly sie o gołe blachy
w ostatecznosci w przypadku kontroli mozesz dodac ze woziles nim dzisiaj płytki i cement na budowe a teraz wpadles w niekontrolowany poslizg

chyba ze chcesz zmniejszyc mase to wywalasz i nie martwisz sie o nic innego
problem jest jesli masz auto zarejestrowane na 2 osoby ( np van ) a wlozysz kanape i wieziesz 5 osob
jesli masz zarejestrowane na 5 a wywalasz kanape to niczym sie nie martwisz do czasu az te pozostale osoby jadace z tylu beda jechaly na kanapie przypiete pasami a nie obijaly sie o gołe blachy
w ostatecznosci w przypadku kontroli mozesz dodac ze woziles nim dzisiaj płytki i cement na budowe a teraz wpadles w niekontrolowany poslizg
- Nurek200SX
- Stały gość

- Posty: 358
- Rejestracja: ndz 04 cze, 2006 19:43
- Lokalizacja: Szczecin
[/quote]w ostatecznosci w przypadku kontroli mozesz dodac ze woziles nim dzisiaj płytki i cement na budowe a teraz wpadles w niekontrolowany poslizg
[/quote]
HaHa:D
Nie powinieneś mieć raczej żadnego problemu z przeglądem. Jeżeli już coś to możesz też powiedzieć że masz kanapę u tapicera i obszywasz skórą albo po prostu się coś z nią stało przypaliłeś czymś. Kanapa w sumie nie jest taka ciężka to wywalać jej nie musisz.
HaHa:D
Nie powinieneś mieć raczej żadnego problemu z przeglądem. Jeżeli już coś to możesz też powiedzieć że masz kanapę u tapicera i obszywasz skórą albo po prostu się coś z nią stało przypaliłeś czymś. Kanapa w sumie nie jest taka ciężka to wywalać jej nie musisz.
...:::200SX S13:::...
Nie sztuką jest mieć nowego 200SX-a, sztuką jest wsadzić całe serce w starego, by wyglądał jak nowy ;D
Nie sztuką jest mieć nowego 200SX-a, sztuką jest wsadzić całe serce w starego, by wyglądał jak nowy ;D
- borimichal
- -#Moderator

- Posty: 2728
- Rejestracja: czw 29 mar, 2007 17:19
- Lokalizacja: Skoczów
Przepisy sa jasne.
Jezeli jest auto zarejstowane na 5 osob,to musi byc zarowno kanapa jak i pasy bezpieczenstwa.
Jezeli diagnosta bedzie upierdliwy to nie podbije Ci przegladu,to samo tyczy sie przy kontroli policji na drodze,ktora moze Ci zabrac dowod.
Oczywiscie bedzie to czepianie z ich strony,ale maja do tego pelne prawo.
Sam to niedawno przerabialem.
To samo tyczy sie zamontowanych w samochodzei kubelkow bez homologacji
Jezeli jest auto zarejstowane na 5 osob,to musi byc zarowno kanapa jak i pasy bezpieczenstwa.
Jezeli diagnosta bedzie upierdliwy to nie podbije Ci przegladu,to samo tyczy sie przy kontroli policji na drodze,ktora moze Ci zabrac dowod.
Oczywiscie bedzie to czepianie z ich strony,ale maja do tego pelne prawo.
Sam to niedawno przerabialem.
To samo tyczy sie zamontowanych w samochodzei kubelkow bez homologacji
- robacek
- Stały gość

- Posty: 435
- Rejestracja: pn 11 sie, 2008 08:57
- Lokalizacja: Jabłonna/Warszawa
- Kontakt:
siedzenia w aucie nie musze w PL posiadac homologacji jedynie pasy bezpieczenstwa.
Auto musi miec tyle miejsc ile ma w dowodzie wiekszosc policjantow zabierze za to dowód szczegolnie w takim samochodzie zeby to bylo rodzinne kombi to co innego a w sportowych autach czepiają sie do wszystkiego. nie jeden drifter stracil tak dowod. jak jezdzisz normalnie wkladaj kanape nawet na treningi mozesz na zawody wyjmowac i to nawet na miejscu bo zajmuje to 2min wiec nie ma problemu.
klatka nie musi miec chyba homologacji ale powstaje problem z tylnia kanapą. najlepiej przerejestrowac samochod na 2 osoby jak wsadzamy juz klatke i chcemy rejestrowac samochod.
Auto musi miec tyle miejsc ile ma w dowodzie wiekszosc policjantow zabierze za to dowód szczegolnie w takim samochodzie zeby to bylo rodzinne kombi to co innego a w sportowych autach czepiają sie do wszystkiego. nie jeden drifter stracil tak dowod. jak jezdzisz normalnie wkladaj kanape nawet na treningi mozesz na zawody wyjmowac i to nawet na miejscu bo zajmuje to 2min wiec nie ma problemu.
klatka nie musi miec chyba homologacji ale powstaje problem z tylnia kanapą. najlepiej przerejestrowac samochod na 2 osoby jak wsadzamy juz klatke i chcemy rejestrowac samochod.
ja mialem taka akcje ze mialem auto rozebran(sam fotel kierowcy i wykadzina0 reszta byla wywalona , boczki kanapa, caly bagaznik i wlasnie mi sie konczyl przeglad. po pojechaniu na stacje wlasnie koles dowali sie do mnie ze nie mam boczkow,kanapy tylniej, oparcia, ze nie moze stwierdzic ilo osobowe jest to auto i ze mam przyjechac jak to wszytsko zamontuje
tak wiec duzo nie myslac pojechalem na inna stacje obslugi
wymienilem tylko to co mi kazali w zawieszeniu i wszytko gralo. to zalezy na kogo trafisz. mam szyby przyciemnine wsumie na 70%i chyba na 4 stacjach mnie nawet nie chciel wpuscic na kanal, mimo to ze mialem szyby opuszczone
ale udalo sie na 5 i wszytsko zalatwione LEGALNIE !!! 
tak wiec duzo nie myslac pojechalem na inna stacje obslugi
wymienilem tylko to co mi kazali w zawieszeniu i wszytko gralo. to zalezy na kogo trafisz. mam szyby przyciemnine wsumie na 70%i chyba na 4 stacjach mnie nawet nie chciel wpuscic na kanal, mimo to ze mialem szyby opuszczone
- borimichal
- -#Moderator

- Posty: 2728
- Rejestracja: czw 29 mar, 2007 17:19
- Lokalizacja: Skoczów
Jestes w 100% pewny ze fotele nie musza posiadac homologacji?robacek pisze:siedzenia w aucie nie musze w PL posiadac homologacji jedynie pasy bezpieczenstwa.
Auto musi miec tyle miejsc ile ma w dowodzie wiekszosc policjantow zabierze za to dowód szczegolnie w takim samochodzie zeby to bylo rodzinne kombi to co innego a w sportowych autach czepiają sie do wszystkiego. nie jeden drifter stracil tak dowod. jak jezdzisz normalnie wkladaj kanape nawet na treningi mozesz na zawody wyjmowac i to nawet na miejscu bo zajmuje to 2min wiec nie ma problemu.
klatka nie musi miec chyba homologacji ale powstaje problem z tylnia kanapą. najlepiej przerejestrowac samochod na 2 osoby jak wsadzamy juz klatke i chcemy rejestrowac samochod.
Ja slyszalem to od kilku policjantow i od Pana na stacji diagnostycznej.
To samo tyczy sie klatki,teoretycznie nie potrzeba miec homolgacji jezeli jest zrobiona na podstawie zalacznika,aczkolwiek o ile sie nie myle i tak to musi stwierdzic jakis rzeczoznawca
-
Areek10
- Proszę nie bić nowego

- Posty: 6
- Rejestracja: ndz 26 paź, 2008 21:05
- Lokalizacja: Nysa
- Kontakt:
Mi sie tez wydaje ze co do foteli nie musi bycborimichal pisze:Jestes w 100% pewny ze fotele nie musza posiadac homologacji?robacek pisze:siedzenia w aucie nie musze w PL posiadac homologacji jedynie pasy bezpieczenstwa.
Auto musi miec tyle miejsc ile ma w dowodzie wiekszosc policjantow zabierze za to dowód szczegolnie w takim samochodzie zeby to bylo rodzinne kombi to co innego a w sportowych autach czepiają sie do wszystkiego. nie jeden drifter stracil tak dowod. jak jezdzisz normalnie wkladaj kanape nawet na treningi mozesz na zawody wyjmowac i to nawet na miejscu bo zajmuje to 2min wiec nie ma problemu.
klatka nie musi miec chyba homologacji ale powstaje problem z tylnia kanapą. najlepiej przerejestrowac samochod na 2 osoby jak wsadzamy juz klatke i chcemy rejestrowac samochod.
Ja slyszalem to od kilku policjantow i od Pana na stacji diagnostycznej.
To samo tyczy sie klatki,teoretycznie nie potrzeba miec homolgacji jezeli jest zrobiona na podstawie zalacznika,aczkolwiek o ile sie nie myle i tak to musi stwierdzic jakis rzeczoznawca
- borimichal
- -#Moderator

- Posty: 2728
- Rejestracja: czw 29 mar, 2007 17:19
- Lokalizacja: Skoczów
A ja mialem zabrany dowod wlasnie miedzy innymi za kubelki.
Jezeli bedzie ktos potrafil mi pokazac na podstawie jakiegos przepisu ze mozna miec kubelki to bede mu dozgonnie wdzieczny,poniewaz mam maly problem z milicjantami w mym miescie...
Jezeli bedzie ktos potrafil mi pokazac na podstawie jakiegos przepisu ze mozna miec kubelki to bede mu dozgonnie wdzieczny,poniewaz mam maly problem z milicjantami w mym miescie...
Różni ludzie różnie podchodzą...
ja byłem niedawno na przeglądze świeżo zbudowanym autem
klatka, kubełki, szelki, wydech pełen przelot, zapinki, brak prędkościomierza zmieniony silnik
jedyne do czego się diagnosta doczepił to że chciałby mieć zaświadczenie od rzeczoznawcy że po zmianie silnika hamulce (które też zostały zmienione) będą wystarczjące, konkretnie czy się nie przegrzeją po paru hamowaniach z dużych prędkości
Z doświadczenia powiem że na auta typowo sportowe patrzą przychylniej niż na "tuningi"
ja byłem niedawno na przeglądze świeżo zbudowanym autem
klatka, kubełki, szelki, wydech pełen przelot, zapinki, brak prędkościomierza zmieniony silnik
jedyne do czego się diagnosta doczepił to że chciałby mieć zaświadczenie od rzeczoznawcy że po zmianie silnika hamulce (które też zostały zmienione) będą wystarczjące, konkretnie czy się nie przegrzeją po paru hamowaniach z dużych prędkości
Z doświadczenia powiem że na auta typowo sportowe patrzą przychylniej niż na "tuningi"
- TiGRA
- Postojebca

- Posty: 1777
- Rejestracja: pt 06 lip, 2007 11:17
- Lokalizacja: Kórnik /k. Poznania
- Kontakt:
Panowie różne rzeczy się zdarzają podczas przeglądów.
Jak pierwszy raz przegląd dwusecie zafundowałem to na samym wejściu diagnosta potraktował mnie tekstem "...a co to za wynalazek?" Mówię mu, że Nissan
Zajrzał pod machę, pod auto i zaczął się dop.......alac że turbina w silniku benzynowym to mój własny wymysł!!!!
Powiedział mi, że takiego auta on mi nie dopuści do ruchu bo to //!!!UAWGA!!!// SAMORÓBKA JAKAŚ!!!
Moją reakcją na to był śmiech...
"Pan zaczeka chwilkę.."
Prawie 900 stron wesołego tekstu w postaci serwisówki (wożę w schowku
) facetowi przed nos... znalazłem częśc o turbo...
Facetowi kopara opadła...
Bez słowa dokończył testy...
Podbił przegląd...
Skasował 120 zeta i na koniec rzuca:" Ładnie zap....dalać to musi..."
Jak pierwszy raz przegląd dwusecie zafundowałem to na samym wejściu diagnosta potraktował mnie tekstem "...a co to za wynalazek?" Mówię mu, że Nissan
Zajrzał pod machę, pod auto i zaczął się dop.......alac że turbina w silniku benzynowym to mój własny wymysł!!!!
Moją reakcją na to był śmiech...
"Pan zaczeka chwilkę.."
Prawie 900 stron wesołego tekstu w postaci serwisówki (wożę w schowku
Facetowi kopara opadła...
Bez słowa dokończył testy...
Podbił przegląd...
Skasował 120 zeta i na koniec rzuca:" Ładnie zap....dalać to musi..."
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym dniu następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


