Teraz to mnie rozwaliłeś.
Zero pojęcia.
Eclipse ma napęd na przód, są też z napędem na 4 łapy.
Ale na tył to nie było NIGDY.
Jak chcesz kupić auto nie mając czasu?? Myślisz że to maluchy albo inne pici kłaki, których w każdym mieście jest kilkaset.
Człowieku bądź poważny i ... niestety, ale zmień pracę.
750 PLN zarabiasz przez cały miesiąc pracując codziennie i chcesz 200SX.
tu zrobienie 100km driftując kosztuje 100PLN.
Jak Ty sobie wyobrażasz utrzymanie auta??
Chcesz jeść chleb ze smalcem na śniadanie, na obiad ziemniaki ze smalcem, a na kolacje resztki z dwóch poprzednich posiłków??
Weź zastanów się, przelicz a potem odłuż marzenia na półkę. Za parę lat.
Chyba że Cię rodzice utrzymują i 750 PLn masz dla siebie to zastanów się mocno czy chcesz wszystko ładowac w auto.
P.S. I się zaczęło. Tanie auto do driftu dla każdego. Niedługo się ludzie będą śmiać z tego jak z Calibry, jaka porażka.
Nissan 200SX czy Eclipse ??
Moderator: Moderator
- clicker200sx
- Stały gość

- Posty: 269
- Rejestracja: wt 10 maja, 2005 08:57
- Lokalizacja: Birmingham UK
- Kontakt:
Masz racje karlos!!! Te samochody tanieja z dnia na dzien i niedlugo wiekszosc bedzie mogla sobie na niego pozwolic i dotego dojdzie jeszcze ten wiejski tjuninkKarrlos pisze: P.S. I się zaczęło. Tanie auto do driftu dla każdego. Niedługo się ludzie będą śmiać z tego jak z Calibry, jaka porażka.
Totalna porazka
oj tam przesadzacie. pomyslcie jak sie zwiekszy rynek czesci zamiennych. a to powinno cieszyc. 
[scroll][center]*** ORDYNUSS Team *** member # 000,5/06
Jak ja sie przewrócę, to się za swoje przewrócę[/center][/scroll]

Jak ja sie przewrócę, to się za swoje przewrócę[/center][/scroll]

wiejski tuning to totalna porazka a jak dojdzie do tego, ze bedzie to tanie auto to bedzie tak z innym tanim gownem do ktorego wkladaja jakies kretynskie diody itp. ostatnio widzialem diode w tlumiku 
Karrlos podejrzewam ze nie bedzie tak zle ...
jak gadam z ludzmi co szukaja szybszych autek i slysza o 200sx padaja tylko teksty typu :
tam turbiny padaja co chwile a turbina po 4 tysiace... szkoda pieniedzy ...
wiec chyba zaostana przy calibrach
a co do wiejskiego tuningu to wpolsce ciezko o jaki kolwiek bodykit wiec raczej nie szadze a jak ktos juz wydaje po kilka kilkanascie tys na tuning nadwozia w jakies porzadnej firmie to raczej nie robi tego po wiejsku .... najwyzej bez gustu
Pozdro
jak gadam z ludzmi co szukaja szybszych autek i slysza o 200sx padaja tylko teksty typu :
tam turbiny padaja co chwile a turbina po 4 tysiace... szkoda pieniedzy ...
wiec chyba zaostana przy calibrach
a co do wiejskiego tuningu to wpolsce ciezko o jaki kolwiek bodykit wiec raczej nie szadze a jak ktos juz wydaje po kilka kilkanascie tys na tuning nadwozia w jakies porzadnej firmie to raczej nie robi tego po wiejsku .... najwyzej bez gustu
Pozdro
- clicker200sx
- Stały gość

- Posty: 269
- Rejestracja: wt 10 maja, 2005 08:57
- Lokalizacja: Birmingham UK
- Kontakt:
Forest i to jest wlasnie problemem!!!!
Na rynku albo brakuje bodykitow albo sa drogie wiec typowe wiesniaki beda probowaly kombinowac na swoj sposob z zywica i szpachlem
i wyjdzie z tego wielki shit 
Na rynku albo brakuje bodykitow albo sa drogie wiec typowe wiesniaki beda probowaly kombinowac na swoj sposob z zywica i szpachlem
-
Pietrass
Wybaczcie ale ze starymi mieszkac jest git kasa dla mnie to co zarobie a wiejskiego tuningu nie znosze napawa mnie obrzydzenie dla mnie Nissany to cos wspanialego !!
I chodz bym nie wiem co nie spierdziele go !!
A żadna chmura siwa z niego sie nie wydobywa!!
W kazda niedziele ranka stawiam na warsztat mego Nissanka !!
Wlasnie pisze z prcy dobrze ze szefa nie ma
I chodz bym nie wiem co nie spierdziele go !!
A żadna chmura siwa z niego sie nie wydobywa!!
W kazda niedziele ranka stawiam na warsztat mego Nissanka !!
Wlasnie pisze z prcy dobrze ze szefa nie ma
Hmm ale niewiele młodych kolesi wie , że kupując SX'a za małe pieniądze pakuje się w niezły kibel. A nie mająć doświadczenia i pojęcia o mechanice rezygnuje z takiego auta i sprzedaje po pół roku. Niestety większość tych aut to są poważne skarbonki. Trzeba zarabiać minimum 2000 zł/miesiąc i nie mieć dzieci ani "wysysającej" kobiety
.
Mając kiedyś zwykłą preludkę którą kupiłem za 7500 tysiaka w OK stanie musiałem włożyć w nią drugie tyle w ciągu roku żeby to jakoś wyglądało i jeździło . A w SX dochodzi w 80% remont turbiny i silnika . Auto ma drugie tyle mocy więc wszystko szybciej się zużywa.
Do tego trzeba mieć drugie auto do normalnej jazdy gdy SX stoi u mechanika
.
Co do Eclips'a nie wiem jak jest z tymi autami. 2 kumpli ma i jakoś to jeździ. Fakt, że jeden w swoim GS wymienił na dzień dobry 4 szt. łożysk (~3000 zł) i jeszcze parę pierdółek. Potem okazało się ,że auto miało "rwaną" podłogę itp. było nieźle dupnięte też w przód ale jakoś jeździ. Drugi znajomek ma GSX z 95 i jak twierdzi ma oryginalny lakier fabryczny i nie ma na nim grama szpachli. Twierdzi też że leciał tym 270/h z mocą około 240 KM. Byc może to prawda ale fakt jest taki ,że auto jest super zadbane. Będzie go sprzedawał na wiosnę za około 35000 i jest to chyba duża okazja. Osobiście wolałbym eclipsa GSX od SX S14.
Mając kiedyś zwykłą preludkę którą kupiłem za 7500 tysiaka w OK stanie musiałem włożyć w nią drugie tyle w ciągu roku żeby to jakoś wyglądało i jeździło . A w SX dochodzi w 80% remont turbiny i silnika . Auto ma drugie tyle mocy więc wszystko szybciej się zużywa.
Do tego trzeba mieć drugie auto do normalnej jazdy gdy SX stoi u mechanika
Co do Eclips'a nie wiem jak jest z tymi autami. 2 kumpli ma i jakoś to jeździ. Fakt, że jeden w swoim GS wymienił na dzień dobry 4 szt. łożysk (~3000 zł) i jeszcze parę pierdółek. Potem okazało się ,że auto miało "rwaną" podłogę itp. było nieźle dupnięte też w przód ale jakoś jeździ. Drugi znajomek ma GSX z 95 i jak twierdzi ma oryginalny lakier fabryczny i nie ma na nim grama szpachli. Twierdzi też że leciał tym 270/h z mocą około 240 KM. Byc może to prawda ale fakt jest taki ,że auto jest super zadbane. Będzie go sprzedawał na wiosnę za około 35000 i jest to chyba duża okazja. Osobiście wolałbym eclipsa GSX od SX S14.
Ostatnio zmieniony czw 16 lut, 2006 09:21 przez SZAFA, łącznie zmieniany 1 raz.
- zgooras
- Proszę nie bić nowego

- Posty: 47
- Rejestracja: ndz 06 lis, 2005 19:46
- Lokalizacja: kraków
- Kontakt:
bede sie powtarzal - do czego ma sluzyc to auto? jesli zostalo juz wyjasnione ze GSX nie ma RWD to chyba dylemat zostal rozwiazany.
ps: chlopaki nie przeginajcie paly z wchodzeniem na glowe nowym wlascicielom nysek bo to smierdzi zarozumialstwem.
ps2: jesli kazda nysa po zakupie wymaga doinwestowania drugie tyle to w moim przypadku mialem niewiarygodne szczescie - nie ma na to reguly!
ps: chlopaki nie przeginajcie paly z wchodzeniem na glowe nowym wlascicielom nysek bo to smierdzi zarozumialstwem.
ps2: jesli kazda nysa po zakupie wymaga doinwestowania drugie tyle to w moim przypadku mialem niewiarygodne szczescie - nie ma na to reguly!
tylko kolega pisze, że ma na S13 11 koła i chce driftować, więc będzie musiał zainwestować dużo siana.
Chyba się zgodzisz, że S13 a S14/ S14a(w szczególności) to trochę inna bajka przy zakupie i nadchodzących wydatkach.
Generalnie sprowadza się to do tego, że jeśli przy zakupie wydasz większe pieniądze potem możesz jeździć, jeśli oszczędzasz przy zakupie potem masz wydatki.
A co do wchodzenia na głowę to już wyjaśniłem w którymś poście.
Kupie 200SX lub Eclipse - to one nie są RWD
nie mam czasu pojechac i kupić
to o co chodzi ??
Chyba się zgodzisz, że S13 a S14/ S14a(w szczególności) to trochę inna bajka przy zakupie i nadchodzących wydatkach.
Generalnie sprowadza się to do tego, że jeśli przy zakupie wydasz większe pieniądze potem możesz jeździć, jeśli oszczędzasz przy zakupie potem masz wydatki.
A co do wchodzenia na głowę to już wyjaśniłem w którymś poście.
Kupie 200SX lub Eclipse - to one nie są RWD
EMWU is dead
-
express
Ja kupiłem s13 za 8 kloców i odpukać twu twu dwa miechy nic nie robię tylko patrzę na poziom płynów co jakiś czas. Jak wpadnie kaska to go jeszcze dochucham.
Dzisiaj zakładam letnie aluski
Dzisiaj zakładam letnie aluski



