Strzelec pisze:Nie wiem czy przypadkiem nie jest to zapyzialy egzemplarz który oglądałem w Brukseli ze 3 miesiące temu. Wówczas kosztował 1250€ i był w tak lichym stanie, ze przeznaczony był wyłącznie na eksport, bez możliwości rejestracji w Belgii.
Ciągnąc dalej OT, w Belgii niewiele jest sportowych Japończyków, a te które są dzielą sie na dwie grupy: zajechane paździerze zeżarte przez rdze i przeznaczone na eksport za cenę poniżej 1500€, oraz egzemplarze utrzymane pieknie i wydlubane, za kwoty od 7000€ (za S14 z 1996 dajmy na to).
W tym kraju nieprzychylna kombinacja przepisów zniechęca do posiadania starego, sportowego, nieekonomicznego (czytaj: nieekologicznego) auta, a nieliczni amatorzy muszą płacić słone ubezpieczenia i opłaty skarbowe (podatek drogowy).
Dlatego jak ku jest jakiś swir, to bedzie inwestowal, płacił i utrzymywał grzmota, a jego cena potem jest wysoka. A jak ktoś nie ma serca i pieniędzy, to zapusci auto i wypchnie potem na Wschód.
Przepraszam za Off Top.
piekna wypowiedz






[/center]
