od pewnego czasu zauwazylem przypadlosc w mojej s14a zwiazana z brakiem mozliwosci spalenia LAĆKÓW
... nie wychodiz mi w zaden sposob piszczenie na sracie oponkami
moze sprzeglo sie slizga? moze docisk? ..chust wie
obroty norma ... wzrastaj stosunkowo rowno do dowanego gazu
nie wiem czy mi sie zdaje ... ale jak ruszam to odnosze wrazenie ze delikatnie spadaja a pozniej ciagna do gory
.. auto generalnie ma opoznienie na starcie
.. moze jakas podpowiedz drobna zaniem cos sie wezme zadlubanine ...
POMOCY





