Teraz jak mam zapas tego syfu, spróbuję z ciekawości jedno rozebrać (jak znajdę jakiś sposób), a nóż widelec coś z tego będzie.
Szaman, z czasem nie ma problemu. I tak robisz mi bardzo dużą przysługę, że w ogóle chciało by Ci się tego szukać i przywieźć





