Dave SRS pisze:Ja widziałem się ze swoim Nismobotem pierwszy raz od trzech tygodni (!)Ostatni raz był wtedy, jak zawiózł mnie do szpitala, jednak razem z nim nie wróciłem... ech... Ojciec odstawił mi go do garażu.
Mimo pełnego baku, nie było jednak dane mi się nawet przejechać, bo elektrownia padła...
Tylko z nim pogadałem, obmacałem go i zamknąłem w garażu... Jak pech, no to pech...
a jak zdrowko????












[/URL]