ca18 det
Moderator: Moderator
a nie lepiej pisać w przebiegu niż okresie czasowym.. ktos moze robić 10 klometrów dziennie a inny 100
ktos kto jeździ tylko czasami w weekendy to napisze ze 10 lat juz jeździ a w tym czasie zrobił 5 tyś kilometrów
ktos kto jeździ tylko czasami w weekendy to napisze ze 10 lat juz jeździ a w tym czasie zrobił 5 tyś kilometrów
Moze pora zmienic warsztat,mechanika skoro padaja zaraz po remontach a nie oszukujmy sie w polsce te remonty to bardzo czesto drut-remont wiec ja tam niewidze nic w tym dziwnego...
Moj kolega w ca18det z przelotem blisko 200tys ktory juz przez wczesniejszego wlasciciela byl upalany regularnie wymienil uszczeleke pod glowa i to na najtansza za 4dychy bo go stan i ma czas na eksperymenty,pompe wody,uszczelki pod kolektorem i turbo zdejmowane i zakladane juz chyba z 4 razy te same i sie nie rozpadaja.Auto lata na 1.1bar z t28,nistune,przelotem,walbro,ic,fmu,odciecie 7,5k itp i auto sluzy TYLKO do latania PELNYM ogniem w drifcie,jako ze nie jest jeszcze do konca wystrojone wali ostro stukowym i sie silnik nie rozpadl jakos,uszczlki nie wydmuchalo mimo ze widzial juz wiecej niz 1.1bar,uszczelki pod kolekorem nie wydmuchalo,panewki nie protestuja,tloki nie popekaly.Pada wszystko do okola buda sie sypie bo jest mocno zgnita,padaja dyfry a silnik jak chodzi tak chodzil i 0 z nim problemow mimo iz wedlug wielu prorokow silnik dawno powinien sie zesrac.
Moj kolega w ca18det z przelotem blisko 200tys ktory juz przez wczesniejszego wlasciciela byl upalany regularnie wymienil uszczeleke pod glowa i to na najtansza za 4dychy bo go stan i ma czas na eksperymenty,pompe wody,uszczelki pod kolektorem i turbo zdejmowane i zakladane juz chyba z 4 razy te same i sie nie rozpadaja.Auto lata na 1.1bar z t28,nistune,przelotem,walbro,ic,fmu,odciecie 7,5k itp i auto sluzy TYLKO do latania PELNYM ogniem w drifcie,jako ze nie jest jeszcze do konca wystrojone wali ostro stukowym i sie silnik nie rozpadl jakos,uszczlki nie wydmuchalo mimo ze widzial juz wiecej niz 1.1bar,uszczelki pod kolekorem nie wydmuchalo,panewki nie protestuja,tloki nie popekaly.Pada wszystko do okola buda sie sypie bo jest mocno zgnita,padaja dyfry a silnik jak chodzi tak chodzil i 0 z nim problemow mimo iz wedlug wielu prorokow silnik dawno powinien sie zesrac.
remont 15.07.2006 - silnik zabity syfem z Castrol Formula RS 10w60 - od tego czasu zrobione 27-30000km (zmieniałem liczniki bo obrotek zdychał i nie wiem dokładnie), połowe zeszłego roku auto stało - blacha sie robiła - ale silnik działa dalej (t25 - 0.9-1.0b) - uszczelki pod głową, wydechowe z kompresja.pl
w polowie wrzesnia 2008 skonczylem robic silnik, acl calico, nowa pompa oliwy, 2 szlif, pierscienie nissan, cometic pod czapka, planowana glowica i blok, wszystko jak narazie smiga, poczatkowo bylo t25, caly czas na 0.9b smigane, teraz t28 i ok 1b.
Ok 20 tys przejechane, auto na codzien
Ok 20 tys przejechane, auto na codzien
- TiGRA
- Postojebca

- Posty: 1777
- Rejestracja: pt 06 lip, 2007 11:17
- Lokalizacja: Kórnik /k. Poznania
- Kontakt:
Prawie dwa lata po zrobieniu dołu jestem i nadal jeżdżę... Cisza i spokój ... Jakies 20000km 
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym dniu następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Silnik zabity przez Castrola RS, koniec remontu grudzień 2007, przejechane jakies 20-25.000, w tym czasie moc systematycznie zwiększana do 240KM. Żadnych większych dla portfela problemów nie odnotowałem. Najgorsze co się dopiero teraz pojawiło to puszczanie spod uszczelki pokrywy zaworów - koszt wymiany 56zł 
Przedszkole Montessori FaSolLa
Protest Wyborczy
Mateusz Pucharski
Mój wóz to moja twierdza, w tej twierdzy jem i pierdzę...
Protest Wyborczy
Mateusz Pucharski
Mój wóz to moja twierdza, w tej twierdzy jem i pierdzę...




