Szarpanie ....

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

najprawdopodobniej masz rozszczelniony dolot - wskazują na to obroty,
od 2500 zaczyna się podnosić ciśnienie, powietrze ci spieprza a ECU o tym nie wie
otwórz machę i dokładnie osłuchaj węże przy podnoszeniu obrotów czy gdzieś nie dmucha

ściśnij palcami gumową rurę na dolocie i dodaj gazu - powinieneś poczuć czy wewnątrz rośnie ciśnienie
jeszcze lepiej podepnij miernik ciśnienia pod kolektor i sprawdź ile masz przy 4000...
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
Awatar użytkownika
Andiqqqq
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 47
Rejestracja: pn 30 maja, 2005 10:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Juz znaloazlem, problem byl dosc błachy az wstyd mi psac . Stożek ktory był zamontowany to wyrob chinski i wewnetrzny kapselek metalowy ktory zaslania wewnetrzny storzek odpadł i zablokował sie w przepływomierzu. Na szczęście nie wpadł do turbiny :). W dodatku działał jak przepustnica i im wiecej powietrza było zasysane tym bardziej sie przekrecał i korkował przepływke. Chyba tyle właśnie śa warte filtry za 50 zł (jak tego nie zakładałem). Teraz szukam czegoś dobrego najchętniej gąbkowego HKS'a. Moze ktoś wie gdzie można taki kupić w Polsce albo przez kogo? Sytuacja może mało śmieszna bo przez 6 dni grzebałem w silniku i juz chciałem odstawić go w kąt, ale poznałem dzięki temu wszystkie elementy, sprawdiłem wszystkiue czujniki z książką servisową ju już wiem jak to ustrojstwo działa :D.
Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Jak gabkowy to moze Pipercross

http://www.mielcarek-tuning.com.pl/tuning/fps.html

Ja mam i jest ok - choc bede zmienial na wiekszy...

http://www.turbokillers.com/component/o ... ,22/hit,1/
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #005/06 Nie jestem alkoholikiem jestem koneserem bo pić nie muszę, piję bo lubię ...[/scroll]
Awatar użytkownika
mf
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 36
Rejestracja: pt 16 cze, 2006 13:44
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

ok teraz na mnie kolej przyszla.

padla mi w jednym silniku chyba uszczelka pod glowica - mysle ze przez pompe bo wczesniej kilka razy dziwnie zareagowal jak sie boost zaczal pojawiac. Za pozno doczytalem, zreszta tylko kilka dni sobie z nim pojezdzilem.
Przelozylem silnik i pompe paliwa na takie, ktorych uzywalem w poprzedniej nysce poki nie wydzwonilem - dzialaly bez problemow.
Po wlozeniu silnik odpalil ale szarpie i prycha przy mozniejszym dodaniu gazu nawet zanim pojawi sie doladowanie.
Podcisnienie na wolnych obrotach -0,5. Doladowanie sie pojawia ale gazu nie moge do konca wcisnac bo... (0,5 pokazalo).
Cewki podmienialem - to samo
Komp mowi ze jest wszystko w porzadku (55)
Pompe walbro oczywiscie dla swietego spokoju kupuje ale co jeszcze mozna sprawdzic ?
Awatar użytkownika
bazabaza
Stały gość
Stały gość
Posty: 486
Rejestracja: pn 14 lut, 2005 10:54
Lokalizacja: Rybnik

mam problem skacza wolne obroty po zapaleniu schodza do 400-500 obrotów po czym wracaja do 850 gdy załacze nawiew słychac jakby cos sie przełanczało i silnik faluje od 400 do 1500 obrotów gdzie moze byc przyczyna
Doładowanie jest jak narkotyk za pierwszym razem najlepsze później wydaje sie tylko słabsze i słabsze ...więc musisz ładować więcej!
Awatar użytkownika
mf
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 36
Rejestracja: pt 16 cze, 2006 13:44
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

No wiec u mnie walbro nie pomoglo
Ale za to udalo mi sie chyba wykryc na czym problem polega. Mam przebicia gdzies na cewkach/swiecach. Mierzylem opornosc na cewkach i na wszystkich 8 szt. jakie mam jest jakies 1,2-1,4 ohm. Powinienem szukac jeszcze 4szt ? Czy to tylko swiece do wymiany ?
EDIT
Wymienilem swiece i szarpanie ustalo. Niby platynowe co na 100 000 km starczaja, podobno byly wymieniane nie tak dawno i jeszcze bardzo niedawno dzialaly zupelnie ok a jednak szlak je trafil :)
Awatar użytkownika
kamil79
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 182
Rejestracja: pt 22 kwie, 2005 14:14
Lokalizacja: Giżycko

I znowu mnie dopadło ;)

Gdy uruchamiam rano zimny samochód jest super, wszystko ok. Problem powstaje gdy się nagrzeje i zostawię go na 10 min to po ponownym uruchomieniu zaczyna gubić iskrę na którymś z garów. Telepie nim, słabo się wkręca na obroty i smierdzi benzyną. Gdy mu pocisnę to czasami znowu zacznie normalnie pracować. Zamówiłem już nowe pfr6a-11 na wszelki wypadek (choć takie same nówki siedzą tam od wiosny a 100000 napewno nie zrobiłem ;))

Jak sprawdzić czy któraś cewka nie szaleje? Pompa walbro więc od układu paliwowego powinno byc ok.

Problem występuje tylko po rozgżaniu więc co może miec jeszcze wpływ?
Czerwone są szybsze... YZF600R thundercat + oval carbon laser exhaust onboard ;)

Nissan narazie sold ;(
Rover 75 - dupowóz
Awatar użytkownika
Forest
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 504
Rejestracja: ndz 22 sty, 2006 18:03
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

prawdopodobnie cewka lub powertransistor
Awatar użytkownika
kamil79
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 182
Rejestracja: pt 22 kwie, 2005 14:14
Lokalizacja: Giżycko

Otóż zauważyłem że gdy jest ciepły i przerywa to jak dam mu w palnik to powyzej 3-4 tyś obrotów nagle wraca do normy i cięgnie ładnie do odcinki. Gdy obroty spadną to znowu przerywa. Czy może być to wina np wtryskiwacza który leje non-stop, czy raczej coś od strony iskry i zapłonu?

Dodam że smierdzi benzyną i jakoś wskazówka stanu tak szybko opada;)
Czerwone są szybsze... YZF600R thundercat + oval carbon laser exhaust onboard ;)

Nissan narazie sold ;(
Rover 75 - dupowóz
StefanS
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 155
Rejestracja: sob 14 sty, 2006 23:34
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

ECU nie bierze pod uwagę sygnału sondy lambda powyżej 4 tyś obrotów. Może sonda Ci padała skoro powyżej 3-4 tyś wszystko działa ?
Nissan 200sx S14 Silvia
Obrazek
Awatar użytkownika
Krzysiu
Stały gość
Stały gość
Posty: 294
Rejestracja: pn 09 lut, 2004 00:16
Lokalizacja: W-wa Ursynow

a mi przerywa jak ide pelnym ogniem. a po przepalowaniu przestaje chodzic na wszystkich garach, i straszne mi gruzem telepie. co moze byc przyczyna ?
[scroll][center]*** ORDYNUSS Team *** member # 000,5/06
Jak ja sie przewrócę, to się za swoje przewrócę
[/center][/scroll]
Obrazek
Awatar użytkownika
blurek
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 685
Rejestracja: śr 27 paź, 2004 14:13
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

zadam niesmiertelne pytanie ... :) "no i ?" ;P
http://www.ext.com.pl - radiolinie, teleinformatyka
express

U mnie szarpie między 1800 a 2500-2700 obrotów. Mechanior (znajomy) szukał mi dzisiaj przyczyny,
mówi że teoretycznie jest w porzo (doloty, komp., cewki). Zdarza się też że chodzi zupełnie równo. A czasami jakby tylko na 3 garach, ale jak się przygazuje to chodzi już dobrze. Zamienialiśmy cewki (mam zapasowe), ale to chyba nie to. Może przewody ? Jak myślicie ?
Świece wymienione 1800 km temu.
Pojawiło się to po wymianie łożysk w zapłonie i rolek napinacza rozrządu... nie wiem może uszkodzili jakiś kabel ...
Co jeszcze warto sprawdzić ?
Awatar użytkownika
dziubas
-#Klubowicz
-#Klubowicz
Posty: 1020
Rejestracja: ndz 11 lip, 2004 22:41
Lokalizacja: warszawa WOLA
Kontakt:

Co jeszcze warto sprawdzić ?
Zaplon
ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniczne”