200sx jako samochód dla studenta? :)
: czw 21 lut, 2008 00:02
Witam!
Mam nadzieje, że nie duplikuje żądnego istniejącego tematu... Szukajką się trochę bawiłem, lecz nic ciekawego nie znalazłem.
Powoli, bo powoli (zmiany planów, przypływy i odpływy funduszy...), ale zbliża się zakup samochodu.
Jednakże nie szukam jakiegoś jeździdełka do przemieszczania się z punktu A do punktu B, tylko jakiegoś trochę ciekawszego samochodu... No i wstępnie wybór padł na 2 samochody - Honda CRX EE8, oraz Nissan 200sx (88-92).
CRX fajny jest, szybki (w szczególności VTEC), lekki, za wiele nie pali, tyle, że jak na złość VTECi, które do czegokolwiek, poza rozłożeniem i sprzedaniem na części się nadają kosztują po kilkanaście tysięcy złotych... No i troche przeraża okropnie mała wytrzymałość podczas zderzenia... Niejedna osoba w CRXie już zgineła...
Za to 200SX (rs13 - jeśli źle piszę, poprawcie) zdaje sie być pozbawiony przynajmniej części wad CRXa - Przeglądając takie Allegro nysek jest mniej, jednakże za 10.000zł zdaje się, że można dorwać samochód, który nie zostawia czterech śladów, ani niebiekich chmurek. Dodatkowo jest to troszkę większy samochód - nie znam wyników testów, ale podejżewam, że jest choć trochę bardziej wytrzymały w razie odpukać wypadku. No i ma tylne siedzenia, na których człowiek jest w stanie usiąść
Dodatkowo mamy jeszcze ABS, a czasem nawet klimę... w CRXie tego nie uświadczymy... No i oczywiście tylny napęd
Który z drugiej strony mam nadzieje, że nie odstawia jakiś numerów podczas sytuacji ekstremalnych...
Tylko nie ma róży bez kolców... Wiem, że Nissan lubi "wypić", turbina zobowiązuje (finansowo - jak nawali
), pewnie ubezpieczenie swoje kosztuje i tak dalej i tak dalej..
LPG... Nie wiem jak Wy na to słowo reagujecie, ale po doświadczeniach z forum CRX po tewnie parę osób już postawiło na mnie krzyżyk
No wlaśnie gaz. Nie mówie tutaj o najprostszej możliwej instalacji z tą taką zwężką w dolocie, tylko o takich instalacjach, tóre nie zdławiłyby mi samochodu na benzynie - generacji wiem, że jest dużo, wtrysk taki, śmaki, owaki, nawet jest jakiś wtrysk jeszcze nie rozprężonego gazu... Ale to kosztowne zabawki... Ile kosztuje taka instalacja gazowa, ktora ani nie przekreśliłaby osiągów tego samochodu, ani nie przerobiła silnika na sieczkę?
Słyszałem o takim czymś jak BLOS - gaźnik gazu - da radę takie coś zastosować w Nissanie?
Dodam tylko, że z Nissanami mamy (nasza rodzina) raczej pozytywne skojarzenia - 3 Primery służbowe, 2 Micry... W tych samochodach (jako nowych) nigdy nic nie nawaliło... No,. w jednej Primerze akumulator dostał zwarcia i o mało się nie rozpłynął podczas jazdy, ale to nie wina samochodu, tylko aku
Zaś w Micrze najpoważniejszą usterką było wypadnięcie szyby pasażera z prowadnicy co uniemożliwiło jej zamknięcie
Więc o nyskach mamy opinię aut bezawaryjnych.
A co Wy mi powiecie o kosztach użytkowania Nissana?
Mam nadzieje, że nie duplikuje żądnego istniejącego tematu... Szukajką się trochę bawiłem, lecz nic ciekawego nie znalazłem.
Powoli, bo powoli (zmiany planów, przypływy i odpływy funduszy...), ale zbliża się zakup samochodu.
Jednakże nie szukam jakiegoś jeździdełka do przemieszczania się z punktu A do punktu B, tylko jakiegoś trochę ciekawszego samochodu... No i wstępnie wybór padł na 2 samochody - Honda CRX EE8, oraz Nissan 200sx (88-92).
CRX fajny jest, szybki (w szczególności VTEC), lekki, za wiele nie pali, tyle, że jak na złość VTECi, które do czegokolwiek, poza rozłożeniem i sprzedaniem na części się nadają kosztują po kilkanaście tysięcy złotych... No i troche przeraża okropnie mała wytrzymałość podczas zderzenia... Niejedna osoba w CRXie już zgineła...
Za to 200SX (rs13 - jeśli źle piszę, poprawcie) zdaje sie być pozbawiony przynajmniej części wad CRXa - Przeglądając takie Allegro nysek jest mniej, jednakże za 10.000zł zdaje się, że można dorwać samochód, który nie zostawia czterech śladów, ani niebiekich chmurek. Dodatkowo jest to troszkę większy samochód - nie znam wyników testów, ale podejżewam, że jest choć trochę bardziej wytrzymały w razie odpukać wypadku. No i ma tylne siedzenia, na których człowiek jest w stanie usiąść
Dodatkowo mamy jeszcze ABS, a czasem nawet klimę... w CRXie tego nie uświadczymy... No i oczywiście tylny napęd
Tylko nie ma róży bez kolców... Wiem, że Nissan lubi "wypić", turbina zobowiązuje (finansowo - jak nawali
LPG... Nie wiem jak Wy na to słowo reagujecie, ale po doświadczeniach z forum CRX po tewnie parę osób już postawiło na mnie krzyżyk
No wlaśnie gaz. Nie mówie tutaj o najprostszej możliwej instalacji z tą taką zwężką w dolocie, tylko o takich instalacjach, tóre nie zdławiłyby mi samochodu na benzynie - generacji wiem, że jest dużo, wtrysk taki, śmaki, owaki, nawet jest jakiś wtrysk jeszcze nie rozprężonego gazu... Ale to kosztowne zabawki... Ile kosztuje taka instalacja gazowa, ktora ani nie przekreśliłaby osiągów tego samochodu, ani nie przerobiła silnika na sieczkę?
Słyszałem o takim czymś jak BLOS - gaźnik gazu - da radę takie coś zastosować w Nissanie?
Dodam tylko, że z Nissanami mamy (nasza rodzina) raczej pozytywne skojarzenia - 3 Primery służbowe, 2 Micry... W tych samochodach (jako nowych) nigdy nic nie nawaliło... No,. w jednej Primerze akumulator dostał zwarcia i o mało się nie rozpłynął podczas jazdy, ale to nie wina samochodu, tylko aku
A co Wy mi powiecie o kosztach użytkowania Nissana?