Otóż w przeciągu 2 miesięcy chciałbym dozbierać pieniądze potrzebne mi na Nyskę. Nie jestem jednak jeszcze do końca zorientowany w kosztach co_gdzie_za ile. A więc po kolei, projekt przewiduje:
*200 sx z silnikiem w bardzo dobrym stanie(koniecznie z klimą-angielskie warunki
*modyfikacje silnika do minimum 200-210 koni. Ile wydam na hamownię, strojenie, intercooler,wydech, obudowany stożek?
*przyciemnienie wszystkich szyb
*obniżenie na 15" lub 16" alufelgach i czerwonych sprężynach
*Tutaj może być kontrowersyjnie, ale poważnie zastanowiłbym się nad instalacją gazową na pełnym wtrysku. Wiem,że to rozwiązanie ma stoje minusy, ale zwykłem duuuuuużo jeździć. Proszę o logiczne argumenty przeciw jeśli takowe są ("gaz jest do kuchenek" odpada
Nooo, na początek wystarczy





