W kwietniu dzwonie do czika z pytaniem czy ma do sprzedania satelity dyfru z s14a, podkreśliłem w rozmowie, że są inne niż w s14, on definitywnie stwierdził że takowe ma, wieć zrobiłem przelew. Po 2 tygodniach paczka dotarła ( ponoć drugi raz bo, bo jego ojciec adres wysyłki pomylił ) przymiarka satelit i zonk!!! satelity z s14. Oczywiście tlumaczenie że nie wiedział i tak dalej, ale napewno ma tez od s 14a. Paczke odesłałem. Następnie okazało sie że jedna z s14a nie ma ale ma wkrótce mieć, wiec cierpliwie czekam. Miną miesiąc i nic, więc dzwonie do czika i proszę o zwrot kasy podaje numer konta i czekam. Mineło 3 tyg. cziko zarzeka sie że przelew zrobił tylko bank coś pomieszał. Międzyczasie szukałem t-25, cziko ogłosił ze ma takowąż do sprzedania, wirniki OK, jedynie czasem puszcza dymka niebieskiego. Dzwonie do niego i dogadujemy się że robię mu dopłate 150zł do 100zl którą wcześniej mu przelałem i mi ja wysyła, znowy espresow wysyłka ponad tydzień. Po otrzymaniu paczki ( koniec maja) okazało się że przyszedł totalny szmelc, uszkodzone wirniki, pęknieta muszla gorąca, brak aktuatora, pourywane szpilki. Dzwonie i mówie jak wyglada sytuacja, chcę mu ją wysłać, on na to że odbierze ja przy okazji a pieniądze przeleje mi na konto (uprzedziłem go że wyprowadzam sie z warszawy) od tamtego czasu (połowa czerwca) czekam na zwrot kasy. 2 tygodnie temu przelał mi 100zł ( zapomniał jaka to była kwota ) po tygodniu dzwonie, twierdzi ze w piątek zrobił przelew, miną tydzień a piniędzy wciąż nie ma, telefonów też nie odbiera.
Wiec ku przestrodze innych jak już kupujecie u czika to tylko za pobraniem z możliwościa sprawdzenia zawartości.



