Ciekawy temat przytrafił mi się dzisiejszego dnia...
jadę sobie swoją nyską jak gdyby nigdy nic spoglądam w lusterko
a tam Vanik mnie dogania więc długo nie myśląc (ee tam Vanik) no to redukcja i gaz
a Vanik siedzie mi na ogonie 2-3 siedzi równo 3-4 trzyma się w takiej samej odległości na drugim pasie prędkość dość spora a on nawet na metr nie odszedł, no i zdziwko mnie strzeliło.
Dojeżdżamy do ronda, zwalniam.... za rondem dałem już sobie luz, wyprzedził mnie
i okazało się że jest to Ford S-MAX za rondem zwolnił i poczekał na mnie aż podjadę, kiwnął i dalej but z 2 niestety bo on już wypruł do przodu....
i znowu równo do 4biegu... i pytanie czy ktoś już miał kiedyś taki przypadek i czy zna ten samochód jaką to ma moc i pojemność bo z ciekawości przeglądałem na necie i są wersje 140KM przy pojemności 1.8TDI i 220KM 2.5l w benzynie.
Nie wydaje mi się żeby to był ten 140KM.
Przyznam że doznałem lekkiego szoku, bo samochód naprawdę spory
a brałem się już z nie jednym carem i raczej zostawały w tyle



