Strona 1 z 1

Partacze od TURBIN - UWAGA!

: śr 16 maja, 2007 23:05
autor: Raceboy
http://www.akara-turbo.pl

Nikomu nie polecam tego zakładu.
Oddałem im moje T25 z Nissana S13 na przerobienie na T28 z nowymi gratami. Zapłaciłem 1k za tą operacje. Po założeniu turbina wyła jak opętana i nie chciała pompować. Po wyjęciu okazało się, że ma taki luz, że wirnik wali o obudowe. Okazało się to w niedziele wieczorem.
W poniedziałek turbo wyjąłem, by we wtorek polecieć do Oleśnicy, by ją naprawili (dostałem gwarancje 12m-cy). Pojechałem osobiście, żeby ją sobie dzisiaj włożyć, bo wysłka kurierem nie zamknęła by się w 2 dniach w dwie strony. A chciałem się wyrobić na II runde Toyo Drifting Cup.
Więc dzisiaj ją włożyłem i co? I to samo... Wycie w pizdu, do tego taka dymaka olejowa, jakby ktoś w wydech granat dymny wrzucił...

I mam też pytanie - czy można wyegzekwować w jakiś sposób zwrot pieniędzy jak jest gwarancja, czy w nieskończoność będą mi "naprawiać"?

: czw 17 maja, 2007 01:03
autor: ODINN
tysiaka? za sama wymiane? zawiozles z zestawem naprawczym do t25/t28 czy innymi diwajsami? niezla cena. znaczy przegieta troche.

po sadach chcesz ich ciagac? to chyba nie wchodzi w 24 godzinne, wiec sie naczekasz. chyba niewarto.

a czy nie moga ci zalozyc na miejscu, i z miejsca mozesz im pokazac palcem ze zjebali robote po RAZ #3 (lub tez nie)?

czy zostalo ci powiedziane, co zostalo zrobione w ramach reklamacji/naprawy gwarancyjnej?

przejrzyj prawa gwarancyjne oraz prawa konsumenta.

ps - jakiejs uszczelki nie wlozyli chyba jak dymi...? albo calego lozyska zapomnieli jak wirnik lata? albo wlozyli stare?

: pt 18 maja, 2007 10:23
autor: mniam
wiele razy bylo
ze lepiej kupic inna turbine niz regenerowac

jak widac podtarcie dupy szklem znowu bolalo !

ja regenerowalem swoje dwie T25 w ilawie po 2tys km obie zachowywaly sie tak samo jak przed regeneracja...

NIGDY WIECEJ REGENERACJI TURBIN !!!!

tylko i wylacznie nowe, tylko i wylacznie oryginalne
przy aktualnym kursie dolara i dostepnosci czesci naprawde w dobrej cenie mozna kupic nowa turbinke btw. ktos mi dal oferte na GT2871 za 2,5kPLN

wracajac do tematu
z doswiadczenia wiem ze zazwyczaj przy takich regeneracjach to beda Ci to naprawiac do usranej smierci
bo czesto jest zapis o gwarancji tylko na wykonanie uslugi (bo turbina byla Twoja i to stara )
najlepszym wyjsciem jest spokojny dialog

: pt 18 maja, 2007 13:37
autor: Z32
Ja ostatnio robiłem swoje w autobanit.eu, przekonali mnie że może skoro nie chcę naprwy, to oni zmieną tylko środek. I wymienili rdzenie zostawiając stare obudowy.
W sumie kosztowało to poniżej 2000 za sztukę.
Ważne jest żeby fimra miała dobre stanowisko wyważania wirników, wtedy nie powinno być problemów z regenerowanymi turbinami.
Dobre stanowisko tzn do 200-250 000 obr/min.

: pt 18 maja, 2007 15:33
autor: blurek
zastanawia mnie jedno ... mase razy mozna sie spotkac wlasnie z "zepsuciem" turbiny po regeneracji, ALE ... te firmy istnieja, wykonuja ciagle takie uslugi ... w takim razie na czym zarabiaja ? na samym tylko nabijaniem klientow ? przeciez to jest bez sensu ...

: pt 18 maja, 2007 16:55
autor: JoKeR
a ja jezdze na regenerowanej i nienarzekam dziala bez zarzutu juz ponad rok a robilem ja w borowej to jest kolo olesnicy moze jakies 4km pozdro

: pt 18 maja, 2007 17:24
autor: Rafi
Mniam popieram choć nową też mi szlak trafił :d

: pt 18 maja, 2007 18:23
autor: natafka
ja mialam podobnie,
zrobili to troche kaplicowo chlopaki spod mielca,
ale potem naprawili i poki co hula.
Ale wyje okrutnie :)

tak to juz wychodzi ze regeneracja niestety nie sprzyja :/
poki co, w takim razie trzeba zarabiac na nowe nowe i tylko nowe turbo :)

: śr 13 cze, 2007 18:36
autor: Raceboy
Poprawili trzeci raz... Włożyłem, poszło 0.7 bara i turbina zrobiła 'trach'...
Ręce mi opadły.