Pasy szelkowe
Moderator: Moderator
-
upiorek
mam zamiar do swojego autka zakupić kubeł. Aby jednak jakoś to wyglądało i zapewniało jakiś poziom bezpieczeństwa planuję zakup również pasów szelkowych. Tylko wogóle się na tym nie znam. Czy mam kupić zwykłe czy z napinaczem? Na jakiej zaswzadzie działają zwykłe? Ustawia się je w jednej pozycji klamrami i zapina na sztywno? A te z napinaczem jak działają? Wiem że zadaję dużo pytań ale na forum nic nie znalazłem w tym temacie. Nadmienię że auto służyć mi będzie głównie do poruszania się po mieście, ewentualnie od czasu do czasu popróbować sobie troszkę pośmigać bokiem. Z góry dzięki za wszelkie porady i wyjaśnienia
Bez napinacza - po zapięciu klamry, musisz je jeszcze ściągnąć, żeby trzymały jak diabli. Jeśli jest napinacz, to on spełnia tę funkcję.
Generalnie, jeśli ma to być auto do miasta, to MUSISZ zostawić sobie też pasy seryjne, bo w przeciwnym razie szybko przestaniesz się zapinać na krótkie odcinki. Zapięcie szelek jest bardziej upierdliwe od zwyklych pasow.
PZDR
Generalnie, jeśli ma to być auto do miasta, to MUSISZ zostawić sobie też pasy seryjne, bo w przeciwnym razie szybko przestaniesz się zapinać na krótkie odcinki. Zapięcie szelek jest bardziej upierdliwe od zwyklych pasow.
PZDR
-
upiorek
a jak wygląda sprawa pasów z napinaczem. Czytałem że są elektryczne. Ale na jakiej zasadzie działają? I jak sie je podłącza?
szelki z napinaczem sa bardziej 4fun niz dla bespieczenstwa dzialaja jak zwykle pasy tyle ze wielo punktowe, elektyczny napinacz sam wybiera luz i caly czas sa napiete w miare ok.
Jesli zamontujesz kubel kup do niego 4pkt. pasy. Pamietaj o ergonomii jak bedziesz ściągnięty
szelkami masz ograniczone pole ruchu i bez odpinania pasów wyciągnięcie czegos ze schowka to juz prawie sztuczka magiczna
Jesli zamontujesz kubel kup do niego 4pkt. pasy. Pamietaj o ergonomii jak bedziesz ściągnięty
szelkami masz ograniczone pole ruchu i bez odpinania pasów wyciągnięcie czegos ze schowka to juz prawie sztuczka magiczna
przewaznie z elektrycznym napinaczem sa 3pkt.
Jak chcesz zeby bylo mesko kup 4pkt. sabelty na szerokiej tasmie i bedzie ok
Jak chcesz zeby bylo mesko kup 4pkt. sabelty na szerokiej tasmie i bedzie ok
A po co ci te kubly i takie pasy szczegolnie do jazdy po miescie?
Wiecej bedzie dyskomfortu niz zabawy i sensu. Sam jezdze ze stock siedzeniami (od starszego RS13 - sa super i do latania, i do dlugich podrozy) i stock pasem. Czasem zakladam 3 punktowe z napinaczem, ale nie jest super wygodnie. O kublach nawet nie wspominam, bo mam twarde zawieszenie i chce sobie zostawic choc odrobine komfortu na zlych nawierzchniach.
W dodatku - przy dachowaniu z kublami i pasami szelkowymi ale bez klatki bedzie zle. Sam pomysl.
W dodatku - przy dachowaniu z kublami i pasami szelkowymi ale bez klatki bedzie zle. Sam pomysl.
Zalezy do czego te pasy maja byc, jak do jazdy na codzien to najlepiej jakies tuningowe sparco. Niezbyt drogie i mniej problemow przy zapinaniu...
-
Keepsake
No i tu się kolego głęboko mylisz, bo jak masz twardy zawias to w kuble jest wygodniej niż w zwykłym fotelu. W kuble i szelkach amplituda drgań twojej dupy jest równa drodze pokonywanej przez budę. W zwykłym fotelu dochodzą do tego drgania sprężyn firmowego fotela i jest to zajebiście niewygodne.Airbog pisze:O kublach nawet nie wspominam, bo mam twarde zawieszenie i chce sobie zostawic choc odrobine komfortu na zlych nawierzchniach.
Wiem, bo mam kubeł z lewej i stock po prawej, wożę i bywam wożony i jest to dramatyczna różnica na korzyść kubła.
Byc moze. Ale nie za bardzo mi sie spodobalo jechac przygotowana do drift'u S14'ka z kublami Bimarco. Z innej strony - gdy jechalem replika Lotus7 z kublami i twardym zawieszeniem, to za bardzo nie czulem zadnego dyskomfortu (ale to moze sprawa aury tego auta).




