Strona 1 z 2
Pokrowiec na samochód
: ndz 31 lip, 2011 21:11
autor: Ntt
Witam wszystkich turbokillersów. Przeglądam forum już jakiś czas i przymierzam się do zakupu s13 ale nie mam garażu i ciekawi mnie czy ktoś z Was używa takich pokrowców :
http://pokrowce24.com/pokrowce-na-samoc ... 3wodhXq6Xw
Czy one coś w ogóle dają w zimie ?
: ndz 31 lip, 2011 21:36
autor: dziubas
dają, że ci śnieg i deszcz bezpośrednio na karoserie nie pada pewnie zawsze to lepiej ,ale tylko wtedy jak tego kondona zdejmujesz co najmniej raz na tydzień
: ndz 31 lip, 2011 22:30
autor: erison
Stał sobie w czymś takim przez roczek o mnie na podwórku samochód klienta.
Wszystko fajnie trzeba było furkę umyć i było ok , ale ....
w jednym miejscu cały czas pokrowiec trzepotał na wietrze i się błotnik przetarł okrutnie.
: ndz 31 lip, 2011 22:32
autor: czarny1986r
gówno te pokrowce, jak jest zima to nie warto, bo pod spodem robi sie wilgoc i przymarzają cale do karoserii, próbując je ściągnąc najzwyczajniej sie drą na strzepy, ubieglej zimy dwa załatwiłem;
a co one tu takie drogie?
: pn 01 sie, 2011 09:51
autor: Ntt
Dzięki za odpowiedzi - czyli ogólnie kicha.
czarny1986r pisze:
a co one tu takie drogie?
Może są z jakiegoś lepszego materiału, nie wiem.
: pn 01 sie, 2011 12:43
autor: Draxan
Na Allegro jest od groma takich pokrowcow,rożne rodzaje,nawet takie grube chroniące niby przed gradem
: pn 01 sie, 2011 17:26
autor: czarny1986r
ogólnie chodzi oto że nawet jakby były grube i wytrzymałe to jak przymrozi to powodzenia ze ściąganiem go

no chyba że auta nie ruszysz przez calą zimę ale to ci sie w środku jakies maleństwa zalegną

: pn 01 sie, 2011 19:09
autor: Draxan
np. Kuny pod maska ktore nie wiedziec czemu zywią sie kablami zaplonowymi

: pn 01 sie, 2011 19:36
autor: Ntt
Jak przymrozi to suszarka w łapę i odmrażanie.
Draxan pisze:np. Kuny pod maska ktore nie wiedziec czemu zywią sie kablami zaplonowymi

Raczej nie ma takiej opcji, za dużo drapieżników w okolicy.
http://www.youtube.com/watch?v=6_2R7Vd1 ... re=related
: pn 21 lis, 2011 20:05
autor: SKYLINE R34
ja takiego pokrowca uzywam i jestem zadowolony!
a co do zimy to wystarczy odpalić auto wlaczyc nawiewy na maxa i poczekac z 10 min. najbardziej lapie na dachu i bagaju. ale mowie 10 min. i elegancko puszcza i nie kupuj takich cienkich tylko grubszy. ja kupilem z firmy carpoint takij 3 warstfowy i jest zajebiscie wytrzymaly!! jak mi sie raz nie chcialo czekac to na chama odrywalem i sie o dziwo nie podarl:P ale to byl nagly wypadek i nie bylo czasu

wiec jesli nie masz garażu tak jak ja to naprawde polecam. nie brudzi sie auto tak szybko jak stoji. i lakier nie dostaje po dupie przez caly rok!
: pn 21 lis, 2011 23:13
autor: Barta
A ja słyszałem że strasznie ścierają lakier. Zwłaszcza jak trzepoczą na wietrze.
I podobno wilgoć pod nim przyspiesza rudę.
Ale to się raczej nie tyczy zimy.
Ja tez nie mam garażu ale garażuję u znajomych.
: wt 22 lis, 2011 00:06
autor: dziubas
i jeszcze przy wahaniu pogody przykleja się do budy trzeba rozsądnie używać
: wt 22 lis, 2011 10:51
autor: erison
To chyba najważniejsze co dziubas powiedział że "trzeba rozsądnie używać".
: wt 22 lis, 2011 15:38
autor: SKYLINE R34
nie przeciera lakieru bo na dole sa gumki i nic nie trzepocze na wietrze. jak kupisz plandeke albo za duzy pokrowiec to moze i sie takie rzeczy dzieja! ja mam dopasowany i nigdzie lakieru przetartego nie mam ani wilgoc mi sie nie zbiera! a chroni przed ptasimi gownami piachem lisciami i innymi <font class="red">PIP</font> ktore o wiele bardziej szkodzą lakierowi.
: wt 22 lis, 2011 20:19
autor: SnowBizz
Nawet jakbyś go całego gumkami pościągał to zawsze na wietrze będzie trzepotał.. Jednak niektóre mają jako ostatnią warstwę miękki materiał, który teoretycznie nie rysuje..
Miałem dwa takie pokrowce oba do 150zł i żadnego nie polecam..
Po pierwsze bardzo łatwo się uszkadzają o jakieś wystające krawędzie,
po drugie materiał od słońca i mrozu (w zależności od tkaniny) drze się w rękach a
po trzecie przymarza i to porządnie a odrywanie go powoduje uszkodzenie, zwłaszcza tam gdzie tak łatwo nie ogrzeje się autem pomijając sam fakt, że żeby nagrzać furę trzeba do niej wsiąść..
NIE POLECAM, zwłaszcza tych tańszych, z drogimi nie wiem jak jest..
Jedyne zastosowanie to chyba żeby auto się w garażu nie kurzyło
