What is the limit
: śr 24 lis, 2004 21:34
Właśnie jaki jest target i jego sens.
Zakładam ze żaden z Was nie jest firmą tuningowa i nie zalezy mu na reklamie.
Powiedzcie mi gdzie jest granica.
Ile wg. Was powinno mieć Koni mechanicznych wasze auto i ile momentu oraz jakie powinno byc jego przyspiezenie i V-max.
i jaki to powinno byc auto (model)
Hodzi mi o realne parametry takie wsam raz dla was.
Przyszło mi to na myśl gdu usłaszałem ze np. Skylinem z silnikiem RB20DET nie warto sobie zawracać głowy bo jest "za słaby"
Moje zdanie jest takie ze jesli to miał by być auto do jazdy na codzień to niestety musi mało palic (robie 2500km miesięcznie) ale jazda Cifem 1,3 to mordęga jednak gdy przesiadam sie do 200SX i "pstrykne" go na 270Km to zaczynam się bać 9jak ognia unikam 2giego biegu i wyprzedzania -zanosi dupe) I rozwiązanie 150KM pstyk 270Km jest wg mnie idealne.
Po co mi tam moc? W drifcie sie przydaje - przy większych prędkościah poza tym dobrze jest utrzeć komuś sromotnie nosa jak podskakuje ale na tym było by koniec. NIe potrzebuje latać 250km/h na codzień byle bym mógł zrobić średnia lublin- władysławowo powyżej 100km/h (240sx to był juz problem)
Co do 400m to wg. mnie sztuka dla sztuki (poza reklamą i lansem pomimo ze lubie jak ciśnie mnie w fotel) Po co robić 12,78 zamiast 13,3? Ocohosi? A to ze rozjade np. jaieś porshe to fajnie ale przyjedzie "kamińsk" i koniec a może tylko o to? Widomo ze zawsze znajdzie się szybszy i mocniejszy.
Nie uważam się za best kierowcie i czuje ze moja percepcja ma granice i jest ona opodal 270KM (udaje mi sie przy wcisnientym gazie do deski obserwować AFR EGT cińienie doładowania obrotomierz i regulować mieszanke, ale o rozmowie przez "komurke" czy patrzenu we wsteczne lusterko nie ma mowy
)
Jakie jest wasze zdanie? Gdzie jest sens? Po co mierzyć w 600KM i 2,8 do 100? Naprawde nie zbędne?
Wiem ze napewno nie spodziewaliście się tego usłyszeć odemnie, ale ja moie o aucie na co dzień, na polskie drogi, i nie reklamujacego mojej firmy.
A może najważniejszy jest design?
Rozwińcie temat prosze.
Zakładam ze żaden z Was nie jest firmą tuningowa i nie zalezy mu na reklamie.
Powiedzcie mi gdzie jest granica.
Ile wg. Was powinno mieć Koni mechanicznych wasze auto i ile momentu oraz jakie powinno byc jego przyspiezenie i V-max.
i jaki to powinno byc auto (model)
Hodzi mi o realne parametry takie wsam raz dla was.
Przyszło mi to na myśl gdu usłaszałem ze np. Skylinem z silnikiem RB20DET nie warto sobie zawracać głowy bo jest "za słaby"
Moje zdanie jest takie ze jesli to miał by być auto do jazdy na codzień to niestety musi mało palic (robie 2500km miesięcznie) ale jazda Cifem 1,3 to mordęga jednak gdy przesiadam sie do 200SX i "pstrykne" go na 270Km to zaczynam się bać 9jak ognia unikam 2giego biegu i wyprzedzania -zanosi dupe) I rozwiązanie 150KM pstyk 270Km jest wg mnie idealne.
Po co mi tam moc? W drifcie sie przydaje - przy większych prędkościah poza tym dobrze jest utrzeć komuś sromotnie nosa jak podskakuje ale na tym było by koniec. NIe potrzebuje latać 250km/h na codzień byle bym mógł zrobić średnia lublin- władysławowo powyżej 100km/h (240sx to był juz problem)
Co do 400m to wg. mnie sztuka dla sztuki (poza reklamą i lansem pomimo ze lubie jak ciśnie mnie w fotel) Po co robić 12,78 zamiast 13,3? Ocohosi? A to ze rozjade np. jaieś porshe to fajnie ale przyjedzie "kamińsk" i koniec a może tylko o to? Widomo ze zawsze znajdzie się szybszy i mocniejszy.
Nie uważam się za best kierowcie i czuje ze moja percepcja ma granice i jest ona opodal 270KM (udaje mi sie przy wcisnientym gazie do deski obserwować AFR EGT cińienie doładowania obrotomierz i regulować mieszanke, ale o rozmowie przez "komurke" czy patrzenu we wsteczne lusterko nie ma mowy
Jakie jest wasze zdanie? Gdzie jest sens? Po co mierzyć w 600KM i 2,8 do 100? Naprawde nie zbędne?
Wiem ze napewno nie spodziewaliście się tego usłyszeć odemnie, ale ja moie o aucie na co dzień, na polskie drogi, i nie reklamujacego mojej firmy.
A może najważniejszy jest design?
Rozwińcie temat prosze.