Po zakupie mojej 240-tki chcialem wzmocnic progi. Kolega polecil mi mechanika-blacharza-lakiernika w takiej malej miejscowosci Stawce, tuz obok Batorza - tej slynnej (na lubelszczyznie) stacji narciarskiej

. Progow nie wymienial, bo nie znalazl wiec sam dorobil

. Efekt - do tej pory same pozytywy: co trzeba - zrobione i od razu pomalowane. 3 miesiace jezdze jest ok, jak bedzie w przyszlosci i czy/kiedy sie posypie - nie wiem. Co do kasy, to ciekawostka: na poczatku robi, a potem mowi ile, ale bez obaw: kolega mnie urpzedzal, ze bedzie taniej niz gdzie indziej i tak bylo.
Kontakt - piszcie na priw.
Pozdrawiam,
Marcin