Strona 1 z 4

CO zrobić z uszkodzonym CA ???

: pt 12 mar, 2010 19:24
autor: songo_123
witam wszystkich

Mój problem jest mianowicie taki:
na początku stycznia kupiłem pierwszego w życiu sx-a nie dowiadując się na temat tego auta zupełnie niczego! Poprostu pełny spontan!
zaniepokoiła mnie nierówna praca i że trochę słychać zawory, ale sprzedawca zapewniał że to kwestia regulacji!!!!
Pojechałem nim do jednego znajomego mechanika i się zaczęło!
Poluzowane świece, kombinowane cewki, i inne ciekawe sprawy
Po dwóch tygodniach od zakupu strzeliła uszczelka pod głowicą!

teraz uzbierałem trochę kasy i mój dylemat jest następujący - co robić???

czy remontować silnik?
kupić inny silnik?
(mam propozycję od robacek silnik + sprzęgło za 1400 zł)
kupić anglika?
(propozycja od nissans13200sx za 3700 zł)
proszę o radę!

: pt 12 mar, 2010 19:28
autor: albik85
jak masz kase...i kogos kto ci to ogarnie...remontuj swoj. wtedy wiesz co masz...czym jezdzisz..

: pt 12 mar, 2010 19:42
autor: songo_123
No tak tyle że to najdroższa opcja i nie wiem czy mi wystarczy?
Mechanik powiedział że są oznaki lekkiego zatarcia!
najprawdopodobniej kompleksowy remont kosztowałby mnie wg mechanika ponad 3000 za części + robocizna!
chyba że części kupie we własnym zakresie! ale wątpię czy znajdę części taniej niż mechanik?!?
Aha zapomniałem dodać że SX jest z instalacją lgp 1 generacji którą na razie chcę odłączyć lub zmienić na sekwencję!

no i ostatnia rzecz mechanik stwierdził że turbo nie działa! co mnie zaskoczyło bo działało!
(a miałem taki przypadek że jak wypiął mi się dolot powietrza do silnika to turbo nie działało- bo oczywiście też jest coś pokombinowane - ale gdy go włożyłem na miejsce to wszystko wróciło do normy :D )

: pt 12 mar, 2010 19:47
autor: albik85
widzisz...chciales rady...no to masz. ja nadal zdania niezmieniam. zalezy jak podchodzisz do tematu, profi robota (chyba robisz dla siebie) albo druciarstwo/tanioszka..na chwile.

: pt 12 mar, 2010 20:46
autor: krzych
Tak jak albik85 pisze rozbieraj swój , bo innym możesz się długo nie nacieszyć.

: pt 12 mar, 2010 20:53
autor: ODINN
opcja szybsza - swap silnika na taki sam.
opcja znacznie drozsza i wolniejsza - swap na inny silnik, np SR.

opcja jeszcze inna - silnik do remontu, a w miedzyczasie rob bude, bo pewnie jak zwykle to bywa gdzies tam czai sie rdza... Remont i czesci nie musza byc takie drogie, wszystko zalezy co ci poszlo. Niech mechanik zrobi ci kosztorys, na jakim oparl swoja cene, i bedziesz wtedy wiedzial co robic...

wszystko zalezy ile masz czasu, i pieniachow.

: pt 12 mar, 2010 21:36
autor: borimichal
Ja mam troche inne zdanie i doswiadczenia niz koledzy.
Osobiscie wolałbym włozyć inny silnik w bardzo dobrym stanie (oczywiscie wczesniej oceniajac jak pracuje) niz remontowac stary....

: pt 12 mar, 2010 21:38
autor: songo_123
Na dzień dzisiejszy mam 3000 zł a z każdym następnym miesiącem mogę wygospodarować 200 zł, ale potrzebuje autka do dojazdu do pracy na zakupy i czasem fajnie pobawić się na drodze!!!
oczywiście jak najszybciej jest to możliwe!!!
zależy mi na tym żeby nie było powtórki z rozrywki i żeby kasa nie poszła na marne!!!!
a co do lpg to moim zdaniem byłoby mile widziane ( oczywiście dobrze dobrane i wystrojone)

: pt 12 mar, 2010 21:54
autor: ODINN
Jak na szybko to opcja borimichala, ale sprawdz silnik. Bo moze byc tak ze 2 razy bedziesz placic za to samo.

Ostatecznie, sprawdz koszorys mechanika, zeby np nie zaproponowal ci pompy olejowej za 1500zl.


Polukaj za obcykanym mechanikiem z twoich okolic, min na forum sa osoby ktore to moga zrobic szybko i dobrze.

: pt 12 mar, 2010 22:19
autor: dziubas
ca na złom a wsadzac conajmniej sr albo wzucaj ca i do żyda czyba ,że pobujasz sie jeszcze ca z 2 lata to silnik 1400pln to dobra cena ogólnie to wiebałeś sie tak jak jak ja parę lat temu tylko że ja dalem 9000tysi ,a potem silnik od czika po remoncie wyjebal po 9 miesiacach

: pt 12 mar, 2010 22:48
autor: songo_123
Aha

czyli większością głosów rób swój ca 18 det
albo swap na mocniejszy!!!!

ale jakie koszta i jaki czas????
czy ktoś może mi pomóc z okolic śląska????

chciałbym dość konkretnie określić swoje położenie i finanse!
nie chcę robić czegoś, czego nie ukończę :(
( z czego nie będę zadowolony i co nie przyniesie efektów) :)

: pt 12 mar, 2010 23:48
autor: fenix
Songo - stałem przed podobnym dylematem... też pytałem, szukałem i wkońcu zdecydowałem się na ratowanie starej jednostki ca18det.. Na dzień dzisiejszy trudno mi ocenić czy to był dobry wybór, ale nie miałem wtedy do wyłożenia kasy na jakiś inny silnik np sr. Każdego dnia koszta wzrastały, po rozebraniu okazało się , że trzeba:
-szlifować wał, łoże wału, nowe panewki, nowa pompa oleju, nowe uszczelki (min pod głowice), zimeringi gdzieniegdzie wypadałoby zmienić, okazało się, że sprzęgło też jest padnięte... i kilka innych rzeczy o których zapomniałem. Przy okazji wyjętego silnika stwierdziłem, że warto komorę silnika pomalować, skoro już tyle zrobione to i skrzynię rozebrałem w drobny mak i powymieniałem łożyska wszystkie...

Musisz liczyć się przynajmniej z kosztem 2500 za cześci a po drodze mogą dojść kolejne koszta. Wszystko zależy w jakim stanie jest silnik. ja sobie wydatki rozłożyłem w czasie i sam dłubałem także o tyle dobrze. Mówię tu o zupełnej serii, bez żadnych modów.

Kupując drugi silnik kupujesz kota w worku, nikt nie da Ci gwarancji, że lada dzień coś się nie wysra...
Jeżeli chodzi o czas to remont silnika to wszytsko zależy od tego jak szybko zdobędziesz części i ile czasu zejdzie podwykonawcom (np szlifierzowi)

: sob 13 mar, 2010 10:02
autor: songo_123
czyli jest tak jak sądziłem! decydując się na remont silnika pakuje się w dość duże koszta ale wiem co mam! (co nie zmienia faktu że nawet po generalnym remoncie silnik może nie gadać jak trzeba)!

kupując np anglika który jest na chodzie wiem jak pracuje silnik itd też nie mam pewności jak długo pochodzi ale mam całą bazę części zamiennych!

czyli nadal niewiem co robić?

: sob 13 mar, 2010 11:19
autor: PiotrekŁDZ
Stary wiesz jaka to przyjemność spędzać całe doby w garażu? Koledzy zapominają że istniejesz, dziewczyna idzie do innego, pies zaczyna na ciebie warczeć kiedy wracasz do domu. Do tego patrząc na swoje dłonie zaczynasz wierzyć że jesteś czarny, bo przecież skoro nie da sie domyć to musi już być skóra właściwa.
Za to naprawdę dobrze zaprzyjaźnisz sie z dowozicielem pizzy. Będziesz mógł porozmawiać o jego seiciento z głośnym wydechem, dac mu napiwek co w tej sytuacji znacznie poprawi twoją samoocene.
Ale w końcu przyjdzie długo oczekiwany dzień odpalenia, przekręcisz kluczyk, silnik zapali i zacznie niemiłosiernie kopcić, wydmuchiwać chmure oleju z wydechu, a to dlatego że szlifierz nie potrafi zrobić głowicy, westchniesz cichutko, zaczniesz wszystko od początku :lol:

: sob 13 mar, 2010 11:36
autor: ODINN
fajne.


Songo - zrob to na co cie stac.

opcja szybsza i tansza - swap na taka sama jednostke. Minusy to mozliwosc kolejnego padu, jezeli silnik nie bedzie sprawdzony.

opcja drozsza i wolniejsza - remont jednostki.