wielki wal sympatyka nissanów

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
Barni
Stały gość
Stały gość
Posty: 322
Rejestracja: śr 17 mar, 2004 16:47
Lokalizacja: Olsztyn

BUGALUS pisze:jezyk polski mam w dupie
to czas zmienic kraj...
Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Dokladnie przed zakupem auto sie sprawdza i to dokladnie. Forum nie moze zagwarantowac pewnosci ze nie kupi sie grata. Pamietaj ze na forum moze zarejstrowac sie kazda osoba.

Jak nie masz pojecia o autach, zawsze mozna kogos poprosic znajomego lub z forum o pomoc w ogledzinach itp.

Inna sprawa to to ze Cliker NIE JEST ani Sympatykiem, ani Klubowiczem - latwo to sprawdzic po kolorku Nick-a....

Mam nadzieje ze uda wam sie jakos dojsc do porozumienia w tej sprawie...
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #005/06 Nie jestem alkoholikiem jestem koneserem bo pić nie muszę, piję bo lubię ...[/scroll]
Awatar użytkownika
ADAKAR
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 93
Rejestracja: ndz 24 gru, 2006 15:03
Lokalizacja: Wloclawek
Kontakt:

Wspolczuje. Najgorsze jest to ze jakis pacan chce zarobic 1000 czy 1500 zl wiecej na zlomie ktory chwile przed sprzedaza zakatowal na smierc "driftujac" po okolicznych wsiach gdzie psy dupami szczekaja i co ...

Trafia sie ktos "mlody" - czyt. niedoswiadczony jesli chodzi o 200sx i ich bolaczki ... , jednak jest on pelen checi, zapalu zeby "kultywowac" nyske i co ... i dupa.
Raz ze dostaje w pysk od frajera ktory caly uchachany chwali sie przy piwku jak to jelenia znalazl i sprzedal mu "taki zlom" i zniecheca sie nasz sympatyk do samych Nissanow.... mialo byc super sportowe autko (nie zadna Calibrowana Calibra, Probka Proba czy Tigro Corsa ... albo inne chu... muje.) ...

Fakt faktem, mogles poprosic kogos kto MA ... ZADBANA, przez duze Z ... Nyske, albo mechanika, ktory nawet z minimalna iloscia "przyborow" - organoleptycznie moglby wybadac czy to cos pojezdzi wiecej niz 100 km.

Ja po roku "z grubsza" wiem z czym to sie je ... i jestem mechanikem sam.

Swoja kupilem z zalosna blacharka (w sobote odebralem wyremontowana, polakierowana i wogole ... fotek nie mialem czasu zrobic ... ale juz smiga :-) )
Kupowalem ja od dobrego kolegi z pracy (zaznaczam dobrego) ktory pokazal i powiedzial mi doslownie o wszystkim, co dziala, co niedziala, co jest zrobione na "prowizorke" (np. otwieranie tylnej klapy) ... wiec to byl plus, wiedzialem co jest do zrobienia i moglem sie rozgladac za tym kto to zrobi .... zbieralem kase i srodki ... przez pol roku ... i teraz jest ... ale to tylko zewnatrz. Teraz wnetrze - pod maska czeka na nowe <font class="red">PIP</font> :-) -> juz dojechaly ;-)

Tak jak pisal wyzej kaszub masz trzy opcje ...
Na pierwsza nie masz co liczyc - w umowie kupna sprzedazy jest stwierdzenie, ze kupujacy w pelni zapoznal sie ze stanem technicznym etc .... itd. ... wiec .... dupa
Na drugiej opcji stracisz ... duzo ... na czesci ... no zwroci sie w jakims tam stopniu, ale auta jak nie masz, tak nie masz.
Trzecia opcja ... z tego co piszesz i sadze ze moze byc jeszcze ukryte "w samochodzie" .... zaplacisz 3 , 4 razy tyle co zaplaciles. I to bedzie ZALEDWIE przywrocenie auta do stanu uzywalnosci ...

Pozdrawiam i zycze determinacji :)

Adam
Awatar użytkownika
nerka
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 191
Rejestracja: sob 07 paź, 2006 09:20
Lokalizacja: solec kujawski
Kontakt:

ja miałem podobna sytółacje kópilem od goscia z poznania wszystko chodzilo jak należy przed zakupem nic nie wskazywalo na to ze jest cos nie tak co sie pozniej okazalo palant nalal czegos do silnika i po miesiacu remat i regeneracja turbiny juz chcialem jechac skopac mu jaja ale sobie mysle ze moze sie to zle skaczyc zreszta masz miesiac na oddanie sprawy do sadu daj caly samochod do zeczoznawcy niech oceni koszty naprawy i ubiegaj sie od zwrot cos napewno wywalczysz najważniejsze to miec dowody oswiatczenie ze samochód byl zrobiony na sprzedaż
Awatar użytkownika
SPIRIT
Stały gość
Stały gość
Posty: 207
Rejestracja: wt 28 mar, 2006 22:44
Lokalizacja: Łódź

Niezaleznie od umowy,kupiony samochod nie moze posiadac wad ukrytych mimo zapoznania sie ze stanem technicznym-nie ma mowy o rozbieraniu silnika w serwisie.Jesli posiadasz umowe kupna i potrafisz udowodnic ten MEGA walek-co raczej nie bedzie trudne-masz duze szanse na wygrana w sadzie i zwrot kasy,chociaz moze to potrwac...Niech odda kase albo zakladaj sprawe bo pakowanie sie w rzezbienie takiego gruza nie ma zadnego sensu,na pewno jeszzce znajdziesz nie jedna niespodzianke.
Dead travel fast
T O W C I Ą G A !!!
Awatar użytkownika
BUGALUS
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 757
Rejestracja: czw 24 maja, 2007 20:58
Lokalizacja: pruszcz gdanski

dzieki bardzo koledzy jak cos jeszcze wiecie macie jakies swoje zdanie to napiszcie dzieki bardzo
Awatar użytkownika
EnDrIu
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 537
Rejestracja: wt 26 paź, 2004 14:33
Lokalizacja: Warszawa

Mam nadzieje, ze nei zanizyles wartosci auta w umowie, jesli nie to mysle, ze warto pociagac typa po sadach, masz dowod co bylo napisane w ogloszeniu i jak wyszlo naprawde.
Było: 200sx s13 SR20DET
Jest: 200sx s13 CA18DET

Sprzedam s13
topics20/s-s13-18t-z-gt28rs-vt31839.htm#288454
andrzej

Ja szukałem mojej nyski pół roku i w polsce same padaczki,albo zgnite albo wybite,zajeżdzone.Kilka oglądałem byłem w Szczecinie ,Gorzowie,Śląsk i ogólnie kupa.
Kupiłem w Berlinie S13 za 650e z przebiegiem 103tys z zabita turbiną.Silnik dzwon,blacha igła nie licząc słynnego spoilera a właściwie blachy pod,prawego poszycia drzwi żle klepniętego i bąbelków pod lusterkami.
Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

A moze tak poczekamy na wypowiedz CLIKER-a, zanim dalej bedziemy bluzgac i niepotrzebnie podgrzewac atmosfere ???

Narazie mamy tylko wypowiedz jednej strony i nie wiemy jak CLIKER sie ustosunkuje do calego tematu...
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #005/06 Nie jestem alkoholikiem jestem koneserem bo pić nie muszę, piję bo lubię ...[/scroll]
trabirider
Stały gość
Stały gość
Posty: 243
Rejestracja: śr 03 sty, 2007 09:39
Lokalizacja: SRC

andrzej pisze:Ja szukałem mojej nyski pół roku i w polsce same padaczki,albo zgnite albo wybite,zajeżdzone.Kilka oglądałem byłem w Szczecinie ,Gorzowie,Śląsk i ogólnie kupa.
Kupiłem w Berlinie S13 za 650e z przebiegiem 103tys z zabita turbiną.Silnik dzwon,blacha igła nie licząc słynnego spoilera a właściwie blachy pod,prawego poszycia drzwi żle klepniętego i bąbelków pod lusterkami.
a co to ma do tematu ????
ja bym na twoim miejscu sie z nim skontaktował i rozliczył a jak nie to do sądu bo z tym comitekiem to przegięcie jak skur....
Awatar użytkownika
clicker200sx
Stały gość
Stały gość
Posty: 269
Rejestracja: wt 10 maja, 2005 08:57
Lokalizacja: Birmingham UK
Kontakt:

Widze ze temat niezle sie rozwinal bez poczekania na moja wypowiedz!
No wiec: auto zostalo sprzedane jako wadliwe!!!!!! PALILO OLEJ!!!!
Prawdopodobienstwo padlo na turbine, kiedy bylem jeszcze w kraju, puszczalo chmure przy wysokich obrotach, po jakims czasie pobytu w anglii dowiedzialem sie ze auto kopci bardzo mocno, stwierdzilem ze turbina padla, a mianowicie uszczelniacze, przed wyjazdem sam z ciekawosci sprawdzilem czy sa luzy, byly praktycznie niewyczuwalne na prawo;lewo; sprawdzilem kompresje na kazdym cylindrze, na cieplym wyszlo ponad 10 na kazdym garze!!!!
Ja bylem przekonany ze trzeba bedzie zregenerowac turbine ale 100% pewnosci nie moglem dac!
Tak wiec auto i tak zostalo sprzedane w taki stanie w jakim bylo poprostu za nizsza cene niz byla ustalona wczesniej.
Sto razy prosilem aby zaraz po kupnie sprawdzic co tam sie dokladnie dzieje zeby nie bylo pozniej lipy!!!!
I co!!!!!????
Na drugi dzien dostaje wiadomosc, ze auto mimo tego ze zajebiscie kopci tez zajebiscie PIP, 200km/h po obwodnicy, za leb sie zlapalem!!!!
po jakims czasie dostaje wiadomosc ze jest wyciek oleju po przewod olejowy od turbiny sie wypial i auto cos na mocy stracilo, NO TO TURBO ZABITE, juz ostatni raz poprosilem aby podjechal gdzies sprawdzic wkoncu to auto!!!!
Samochod zostal sprzedany ponad 3 m-ce temu, tylko od moich znajomycdh slyszalem ze auto jezdzilo po miescie z chmura za soba... PROSILEM ABY NIE JEZDZIC!!!
Co do uszczelki cometic.... Jestem w szoku!!! Osobiscie kupilem ta uszczelke na ebayu za 80 funtow, auto zostalo oddane do warsztatu na wymiane tej uszczelki!!!!! I w tej chwili nie wiem co mam myslec, chyba zostalem poprostu wyjebany!!!
Co do spawanej glowicy to nie mam pojecia, silnik byl remontowany i gdzes w domu sa na to rachunki i nie mam rachunku na spawana glowice!!!
Ogolnie to co napisal pan Bugalus ze auto zostalo zrobione tylko zeby troche przejechac to jest przepraszam ale smieszne!!!
Jestem pewien ze zaden rzeczoznawca by nie stwierdzil ze silnik byl tylko zrobiony na sprzedarz!!!!!!
Jest mi bardzo przykro ze taka wyszla taka sytuacja z tym samochodem!!! Naprawde przepraszam Pana Bugalusa i wszystkich TURBOKILLERSOW!!!
Co jest najsmieszniejsze dowiedzialem sie o tym z forum a nie osobiscie od pana Bugalusa, tym tez jestem zszokowany.
Nie jestem takim wielkim <font class="red">PIP</font>, ktory wypierdala ludzi na kase!!!
Postaram sie w miare moich mozliwosci pomoc wyremontowac ten silnik pomimo ze nie jestem winny calej tej sytuacji!!!!!!!!
Awatar użytkownika
BUGALUS
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 757
Rejestracja: czw 24 maja, 2007 20:58
Lokalizacja: pruszcz gdanski

nie bylo mowy o zadnym paleniu oleju,auto kupilem dla siebie a nie dla babci wiec sprawdzilem ile p<font class="red">u</font>jdzie. auta nie katowalem tylko rozbujalem nic zlego mu sie nie dzialo, a mimo to stoi juz ponad 3 miehy wzucilem ponad 2 tysie na ( regeneracje turbo ) i co sie okazalo to dopiero poczatek kosztuw. a propo warsztatu wlasciciel nic nie muwil tylko dopiero przy zakupie wspomnial ojciec aby mehanik obejrzal auto. i tak zrobilem - doradzono mi wymienic turbo i tak tez zrobilem, mimo to nadal kopci jak parowuz a 2 tysie poszy sie ..... fakt ze turbina nie nadawala sie do niczego ( mam na to rahunki ) teraz musze wzucic okolo 5 tysiecy i bede mial 200konny samohud ze spawana glowica tak sie nie robi ja tak tego nie zostawie !

[ Dodano: Pon Paź 15, 07 20:39 ]
apropo jak pisalem ci na gg ze sciagam glowice to po tobie sluh do dzis zaginal !
Awatar użytkownika
clicker200sx
Stały gość
Stały gość
Posty: 269
Rejestracja: wt 10 maja, 2005 08:57
Lokalizacja: Birmingham UK
Kontakt:

Sory, ale nie dostalem od ciebie zadnej wiadomosci ze bedziesz sciagal glowice!!!
ostatnia wiadomosc od ciebie to taka ze silnik puscil olej przez przewod do turbiny przed zalozeniem jej!!!!

[ Dodano: Pon Paź 15, 07 21:06 ]
edit:
Jak to nie bylo mowy o paleniu oleju!!!!!!!!!!!!
Skoro auto puszczalo niebieskie chmury to nie da sie ukryc ze pali olej i o tym walkowalem ci juz duzo przed sprzedarza!!!!
Awatar użytkownika
ADAKAR
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 93
Rejestracja: ndz 24 gru, 2006 15:03
Lokalizacja: Wloclawek
Kontakt:

Domyslac sie mozna bylo ze bedziemy mieli dwie sprzeczne relacje ... zapewne oboje macie w pewnym zakresie racje (ktore sie wykluczaja ;-) )

Za ile wogole sprzedales to auto ? Macie jakies zdjecia ... ?

sadze ze bylo tutaj sporo niedomówień ... clicker'a nie bylo na miejscu sprzedazy ... a po drugiej stronie mielismy "napalonego" kupujacego ... ? ktory posmigal sobie mocniej zaraz po zakupie ...

dziwna sprawa, a moze clicker ktos kto sie "opiekowal" autem tutaj na miejscu w Polandii ... zakatowal auto (katowal) przed sprzedaza pod Twoja nieobecnosc / niewiedze ... to ze ktos taki mowi ze nie jezdzil i nic z tych rzeczy ... ehh kogo by nie kusiło smiganie prawie 200 konnym tylnio napedowcem po obwodnicy ...

No nic .... zycze porozumienia
Awatar użytkownika
BUGALUS
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 757
Rejestracja: czw 24 maja, 2007 20:58
Lokalizacja: pruszcz gdanski

jak kolega napisal :::Dobra teraz ja cos dodam od siebie.
w lipcu szukałem s13 i tak trafiłem na to samo ogłoszenie napisałem do clicera na gg i pisal mi ze auto igła turbo sprawne jedynie co było to lekko prawy bok przerysowany + wydmuchana uszczelka na downpipie. No to ja pisze jeszcze do Maretzky o info w sprawie tego s13. Maretzky mi pisal tylko ze buda prosta bo silnik tez niby sprawny ale nie był sie pewny do końca jesli chodzi o silnik. Więc ja pewny tych informacji wyruszam w droge (500km w jedną strone) i na miejscu pierwsze co widze to dupne naklejki na drzwiach (SKYRACING) więc mysle o i Jarkowy może tu coś robił w tym gruzie. no to nic krótka rozmowa z ojcem sprzedawcy (cliker w Angli siedzi) i jedziemy na jazde próbną .
pierwsze co zauwazyłem to auto plywało po całej drodze
198km hmm jak tam było ze 150km to by było dobrze
troche go zagrzałem i jazda na objazdówke w Pruszczu jade jade patrze do lusterka i siwo jakbym jechał jakimś trabantem no to stwierdziłem ze podziękuje za taki wóz.
morał z tego ze straciłem 500zł na paliwo zeby sobie przejechac najgorszą s13 jaką jechałem::::::: (g<font class="red">u</font>ra 150 kucy) wiec raczej auto stalo a nie jezdzilo hmurke bylo widac z daleka a niehcial bym zeby panowie w niebieskih mundurkah sie nim zainteresowali :D
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne”