Witam
Powiedzcie mi ile trzeba miec kasy zeby kupic tego Nissana? Nie mowie o stanie idealnym, najwazniejsze zeby mechanicznie byl wmiare sprawny zeby troche pojezdzil zanim padnie, blacharka nie musi byc idealna... Jak sadzicie? I czy oplaca sie sprowadzac z niemiec czy niee?
Nissan 200SX S13
Moderator: Moderator
-
Kamix
z tego co widzilalem to jakies 10 000-15 000zl w dobrym stanie
ale ja tam sie za dobrze nie znam
ale ja tam sie za dobrze nie znam
-
maku_pno
- Proszę nie bić nowego

- Posty: 20
- Rejestracja: śr 30 sty, 2008 23:29
- Lokalizacja: Piaseczno
- Kontakt:
ale nigdy nie wiadomo ile tak naprawde pojezdzi czy taki za 5 czy za 15... ja planuje kupic cos w najblizszym czasie i powaznie zastanawiam sie nad kupnem nismo z motorem do remontu (za 3-6tys) bo mam mozliwosc zrobienia go tanio (i dobrze) a po tym bede wiedzial ze troche pojezdze a kupowanie za 15 wiaze sie z ryzykiem ze moze za rok, dwa bedzie trzeba wsadzic w niego znowu kilka tys zeby jezdzil jak wczesniej.. a te niby po remoncie mogly miec remont "na sztukę" czyli "po kosztach" co dobrze nie wrozy bo takie remonty tylko troszke odwlekaja w czasie pożądny remont.. oczywiście nie mowie ze tak jest z kazdym ale prawdopodobienstwo jest duze, ale jesli samochod i jego remont czy mody sa opisane np. na jakims forum w czasie gdy wlasciciel to robił to jest duza szansa ze bedzie dobrze bo mamy naprawde pokazane jak to z nim było jeszcze w czasie gdy nie był przeznaczony na handel...
Widzisz z tym tanio i dobrze to nie jest tak do konca. Bo pewnych spraw mimo wszystko nie przeskoczysz. Zapewne masz mozliwosc poskladania gdzies silnikaale nigdy nie wiadomo ile tak naprawde pojezdzi czy taki za 5 czy za 15... ja planuje kupic cos w najblizszym czasie i powaznie zastanawiam sie nad kupnem nismo z motorem do remontu (za 3-6tys) bo mam mozliwosc zrobienia go tanio (i dobrze)
Jednak to jest wmiare dobre rozwiazanie, znalezc bude w rozsadnym stanie i zabrac sie za silnik.
Jednak kupujac uszkodzony szykuj sie na:
1. Pompa oleju wymiana na nowa
2. Pompa paliwa wymiana na nowa
3. Wal moze byc do wywalenia
4. Jakas czesc korb moze byc do wywalenia
5. Jak bedziesz mial pecha to gladzie cylindrow moga miec rysy i czekaja cie nadwymiarowe tloki w tym wypadku najtaniej wychodza kute...
Dalej masz juz sprawy oczywiste sruby do glowicy, panewki, pierscienie i obrobka mechaniczna ktora musisz zlecic... A naprawde trudno znalezc dobry warsztat gdzie nie skopia ci obrobki...
W obecnym czasie ma sie troche szczescia bo waluty polecialy do dolu i ceny czesci sa na bdb poziomie. Nawet zakup walu jest obecnie na rozsadnym poziomie...
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #005/06 Nie jestem alkoholikiem jestem koneserem bo pić nie muszę, piję bo lubię ...[/scroll]
-
maku_pno
- Proszę nie bić nowego

- Posty: 20
- Rejestracja: śr 30 sty, 2008 23:29
- Lokalizacja: Piaseczno
- Kontakt:
Pewnie masz racje, ale z drugiej strony, jak zaplace za to wszystko dzialajace kupujac samochod to nie mam zadnej gwarancji ze to sie nie posypie za rok dwa a moze nawet wczesniej, nie na raz ale napewno na raty i jesli bede chcial dalej tym jezdzic to zamiast inwestowac w mody to bede to przywracal do stanu wyjsciowego.. za ktory zaplacilem juz przy kupnie.
Moze rozumuje zbyt abstrakcyjnie, wiec w co wg. Was najlepiej celowac i na co uwazac?
Moze rozumuje zbyt abstrakcyjnie, wiec w co wg. Was najlepiej celowac i na co uwazac?
Rozumujesz okmaku_pno pisze:Pewnie masz racje, ale z drugiej strony, jak zaplace za to wszystko dzialajace kupujac samochod to nie mam zadnej gwarancji ze to sie nie posypie za rok dwa a moze nawet wczesniej, nie na raz ale napewno na raty i jesli bede chcial dalej tym jezdzic to zamiast inwestowac w mody to bede to przywracal do stanu wyjsciowego.. za ktory zaplacilem juz przy kupnie.
Moze rozumuje zbyt abstrakcyjnie, wiec w co wg. Was najlepiej celowac i na co uwazac?
Obecnie trudno kupic dobra sztuke nissana, wiec takie rozwiazanie jest chyba najlepsze. Co do ryzyka to z tym jest roznie, jak bedziesz mial pecha to i moze ci silnik po remoncie pasc (np. szlifierz da dupy)...
To samo moze sie stac nawet jak kupisz od zaufanej osoby ktora robila remont bez kompromisow i szanowala auto... Ot zycie
Jednak robiac samemu masz pewien psychiczny komfort ze wszystko jest na 100% tak jak ma to byc...
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #005/06 Nie jestem alkoholikiem jestem koneserem bo pić nie muszę, piję bo lubię ...[/scroll]
- roball
- Postojebca Nałogowy

- Posty: 3140
- Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
- Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki
dla mnie odpowiedź na pytanie z tematu jest prosta
trzeba mieć tyle kasy żeby się nie martwić ile trzeba mieć kasy
wtedy jest miło i przyjemnie
w każdym innym przypadku będą zgrzyty w tej sielance
PS
niezły kotlet - prawie 3 lata...
trzeba mieć tyle kasy żeby się nie martwić ile trzeba mieć kasy
wtedy jest miło i przyjemnie
w każdym innym przypadku będą zgrzyty w tej sielance
PS
niezły kotlet - prawie 3 lata...
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
a zombie zombie zombie...
Kotlet potężny i widać że na sczęście niektórzy zanim kupią to czytają czytają i czytają a to się raczej chwali.
KGB Oblech Drift Team
To już kto co woli. Ja za 15 kupiłem igłę i jestem zadowolony. Oczywiście nie mam gwarancji że się nic nie wysypie, ale ogólnie auto poza akumulatorem i rozrusznikiem nie ma kaprysów i zawsze jeździ.maku_pno pisze:Pewnie masz racje, ale z drugiej strony, jak zaplace za to wszystko dzialajace kupujac samochod to nie mam zadnej gwarancji ze to sie nie posypie za rok dwa a moze nawet wczesniej, nie na raz ale napewno na raty i jesli bede chcial dalej tym jezdzic to zamiast inwestowac w mody to bede to przywracal do stanu wyjsciowego.. za ktory zaplacilem juz przy kupnie.
Moze rozumuje zbyt abstrakcyjnie, wiec w co wg. Was najlepiej celowac i na co uwazac?
P.S: kotlet rzeczywiście, ale widać ceny bardzo się nie zmieniły...
Stand Alone Haltech, Sprzęgła XTD, kute korby tłoki, HKS SSQV, Reg. ciśn. paliwa Sard, Apexi AVC-R ----> PW



