Pasek rozrządu gdyby był zle ustawiony, pewnie komputer by tego nie wykrył. Albo zapłon mógl się zruszyć . Nadal się zastanawiam, co jeszcze sprawdzić .
Jedyny plus, to samochód pali na dotyk . Ale obroty falują nawet od 0.8-0.3 obr.
Może jak samochód wyciągali z bagna był na 3 lub 4 biegu i przeskoczył pasek rozrządu, jak go ciągnęli na lawetę. Wiem, że samochód był w 100% był sprawny przed wpadnięciem w bagno xd. Bo gdyby nie był, właściciel by nie wymieniał oleju co 7 tyś
Rozumiem, że taki temat to rzeka i ciężko jest zdiagnozować przyczynę nie widząc samochodu. Jeśli psuje wizerunek forum, lub coś innego proszę o administratora o usuniecie .




