Jak to z tym silnikiem CA18DET i jego naprawa

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
Forest
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 504
Rejestracja: ndz 22 sty, 2006 18:03
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

roball pisze:Forest,
Ja też mogę zajebać najlepiej przygotowane auto na tor - wystarczy mroźny poranek.. nawet z miejsca nie ruszę...

Moje wyobrażenie jest takie że większość CA jest zajeżdżanych przez głupotę/niewiedzę użytkowników a nie przez wady konstrukcyjne - zgodzisz się ze mną?
Ty myślisz , że ja nie wiem jak się auto obsługuje ?
Ciekawe że w moim było wszystko porobione , panewki acl , pompa oleju z apexa , wszystko miód malina .Zegary temp i ciśnienia oleju, olej zmieniany co rundę . Zawsze pilnowałem temp itp i co ? i tak panewa siadła. Wiec nie wyjeżdżajcie mi tu z tekstami że na zimno to każdy silnik zabijesz ....
Awatar użytkownika
BloodS
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 575
Rejestracja: sob 23 lut, 2008 19:51
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Ogólnie to temat masakra... każdy silnik można zabić... czy na zimno czy na ciepło... jednak wiadomo, że zimniejszy bardziej na to podatny...
Najgorszy jest fakt, że nigdy nie można przewidzieć ile wytrzyma dana panewa bo akurat może mieć jakieś minimalne wady produkcyjne, które dopiero po pałowaniu fury wyjdą najaw... Poza tym nigdy nie da się przewidzieć jak długo można pałować mimo wszystkich zegarów i warningów... nie wynaleziono chyba jeszcze czujnika zużycia elementów wewnętrznych silnika...
Awatar użytkownika
dziubas
-#Klubowicz
-#Klubowicz
Posty: 1020
Rejestracja: ndz 11 lip, 2004 22:41
Lokalizacja: warszawa WOLA
Kontakt:

napisze tyle ze ten silnik pochodzi trochę na serii ,ale jak się coś moc zwiększy to po max roku się wysra miałem kiedyś ca i ratowałem, remontowałem,kombinowałem jak się da ,a i tak <font class="red">PIP</font> bombki strzelił do pałowania musi być większa pojemność bo z 1.8 zawsze coś się wysra wcześniej czy póżniej
Dakatsu
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 65
Rejestracja: pt 10 lip, 2009 12:56
Lokalizacja: Toruń

może zmienimy temat na: jak najszybciej zajechać CA?
rtuber
Postojebca
Postojebca
Posty: 1204
Rejestracja: śr 20 lut, 2008 12:49
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Dakatsu pisze:może zmienimy temat na: jak najszybciej zajechać CA?
Nie ma takiej potrzeby, bo chyba nikt nie chce zajeżdżać swojego silnika, tylko jak zrobić by dłużej na nim polatać :)
Obrazek
Jeszcze Cię Wskrzeszę !!!
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

Forest pisze: Ty myślisz , że ja nie wiem jak się auto obsługuje ?
Ciekawe że w moim było wszystko porobione , panewki acl , pompa oleju z apexa , wszystko miód malina .Zegary temp i ciśnienia oleju, olej zmieniany co rundę . Zawsze pilnowałem temp itp i co ? i tak panewa siadła. Wiec nie wyjeżdżajcie mi tu z tekstami że na zimno to każdy silnik zabijesz ....
Dlaczego miałbym sądzić że źle traktujesz auto?
W F1 silnik starcza na jeden wyścig - a tam raczej nie ma ŻADNYCH wad konstrukcyjnych.
Sport to ekstremalne obciążenia - być może miałeś pecha i trafiłeś na wadliwą panewkę, a może osiągnąłeś granicę wytrzymałości sprzętu...

Dalej śmigasz na CA czy swap był?

@Dakatsu
jak znasz wszystkie metody na zabicie silnika to wiesz czego unikać ;)
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
Animal
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 87
Rejestracja: pt 11 wrz, 2009 10:49
Lokalizacja: W?growiec
Kontakt:

Kazdy ma racje w swej rozmowie i na moje zeby robic petarde z auta to trzeba te 2.0l piec miec pod macha ja kupilem niedawno niunie ze zdrowiutkim silnikiem i nie mam zamiaru go modowac tylko zbieram na swapa z 99r o malym przebiegu postaram sie wyszukac i odrazu wtedy sie zacznie?:)) :twisted:
Awatar użytkownika
Forest
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 504
Rejestracja: ndz 22 sty, 2006 18:03
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

roball pisze:
Forest pisze: Ty myślisz , że ja nie wiem jak się auto obsługuje ?
Ciekawe że w moim było wszystko porobione , panewki acl , pompa oleju z apexa , wszystko miód malina .Zegary temp i ciśnienia oleju, olej zmieniany co rundę . Zawsze pilnowałem temp itp i co ? i tak panewa siadła. Wiec nie wyjeżdżajcie mi tu z tekstami że na zimno to każdy silnik zabijesz ....
Sport to ekstremalne obciążenia - być może miałeś pecha i trafiłeś na wadliwą panewkę, a może osiągnąłeś granicę wytrzymałości sprzętu...

Dalej śmigasz na CA czy swap był?
WSZYSTKIE CA jakie znam nie przeżyły sezonu a było ich kilka... naście .

Jestem w trakcie egzotycznego swapa ale bez offtopicu

pozdro
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

No to masz odpowiedni "materiał dowodowy" na to że sportu CA nie toleruje ...

Trochę podrążę jeśli pozwolisz: w większości powodem awarii była panewka?

A o egzotycznym swapie to mam nadzieję że walniesz jakiś topic
chyba tylko Renesisa jeszcze w s13 nie było :D
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
Awatar użytkownika
nismo250
Stały gość
Stały gość
Posty: 479
Rejestracja: śr 17 gru, 2008 21:07
Lokalizacja: OKOCIM(mocne)
Kontakt:

dredman pisze:Witam
W grudniu planuje zakup 200sxa S13

Pozdro
dred
dam ci rade warta co najmniej 20 000 zl
NIE ROB TEGO!!!
czesci do nissanów 889643199
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
tothic
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 40
Rejestracja: ndz 19 sie, 2007 09:40
Lokalizacja: Edmonton Canada/ Olkusz
Kontakt:

Reasumując ,

CA18DET to - http://www.youtube.com/watch?v=w0G1HfT-4pw ....
...I'm Not Riding Too Fast,
I'm Flying Too Low....


http://picasaweb.google.com/tothic
Awatar użytkownika
Forest
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 504
Rejestracja: ndz 22 sty, 2006 18:03
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

roball pisze:No to masz odpowiedni "materiał dowodowy" na to że sportu CA nie toleruje ...

Trochę podrążę jeśli pozwolisz: w większości powodem awarii była panewka?

A o egzotycznym swapie to mam nadzieję że walniesz jakiś topic
chyba tylko Renesisa jeszcze w s13 nie było :D
jak nie panewka to uszczelka pod głowicą, jak nie uszczelka to turbo , jak nie turbo to uszczelki głowica kolektor lub kolektor turbina , jak nie to to jeszcze gumki na zaworach , a jak już wszystko ok to pierścienie na którymś garze dawały znać o sobie. i tak do usranej śmierci regularnie co rundę.

U mnie 2 razy panewki raz uszczelka pod głowicą. a dodatkowo w trakcie sezonu turbo , sprzęgło z apexa , nowa pompa oliwy itp itd Ten silnik jest ok jak zrobisz dolot wydech , dmuchasz poniżej 1 bara z T28 i cieszysz się z 220koni . Wszystko ponad to to proszenie się o remont.

pozdro
Awatar użytkownika
DarekAMS
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 171
Rejestracja: czw 09 lip, 2009 22:53
Lokalizacja: AutoManiaSłupsk
Kontakt:

Jest to sprzęt Mady By Japan, mogli by sie postarać bardziej.
Przed s13 miałem Hondę CRX 1.6 Vtec 150KM z 92r.
Też około 100KM z litra , dorobiłem parenaście koni więcej i latałem nią 1,5roku.
Nigdy nic mnie nie zawiodło , a dodam że co wekend i czasem w tygodniu kręciłem ją do 8500obr/min. czyli aż do odcięcia. Ten co kupił nadal smiga bez awarii bo mam z nim kontakt.
Sprzedałem tylko dlatego bo CRX miał FWD a 200SX wiadomo
Nissana mam juz 2m-c a nigdy jeszcze nie wkręciłem go na ponad 6tyś. Bo tyle złego naczytałem sie o nich na tym forum. I po za tym nie ma sensu na t25 bo przy 6tyś. doładowanie już spada.
Mimo to stuki w silniku juz się pojawiły i u mnie , od 2500 do 4tyś
Teraz mnie to nie martwi , wkur...e się dopiero jak mi sie coś wysra po kapitalnym remoncie na dobrych gratach.
Prawdopodobnie sprzedam zdzirę, kupię sobie dres i niezniszczalne BMW :D
Ostatnio zmieniony ndz 27 wrz, 2009 02:36 przez DarekAMS, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
borimichal
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 2728
Rejestracja: czw 29 mar, 2007 17:19
Lokalizacja: Skoczów

A ja dalej twierdze ze zywotnosc i bezawaryjnosc CA to kwestia szczescia,niektorym dzialaja niektorym nie.
Dobry przyklad mam teraz na s13 od znajomego, t28bb wydech 3 cale,fmic,chip.
Ciagle sa jakies problemy z osprzetem tego silnika, najpierw regulator paliwa,pozniej lambda,pozniej swiece,rury z ic spadly,nie dalo sie wyregulowac cisnienia doladowania,raz strzelil przewod wodny z turbo,pozniej w trakcie jazy wypadł olejowy,strzelona uszczelka pod glowica.
Ciagle sa problemy z doladowaniem,czasem w piku samo skacze nawet do 1.4bara,prycha strzela i nic.
Wielokrotnie silnik był zagotowany,jezdzil bez wody,jak strzelil przewod olejowy to doysc spory kawalek jechal bez oleju-wcale nie wolno.Klepal juz niesamowicie :P
Ten silnik to wszystko przezyl bez praktycznie zadnego uszczerbku na zdrowiu i dalej sobie smiga az milo- lata na motulu.
Silnik kiedys przyplynal z japoni,w warszawie go wlozyli,troche pojezdzil i fura trafila do nas.
Normalnie rzecz biorac ten silnik juz dawno powinien umrzeć a smiga aż milo.
Obecnie wszystko zrobione i smiga bezproblemow.
Awatar użytkownika
dredman
Stały gość
Stały gość
Posty: 408
Rejestracja: pn 21 wrz, 2009 20:19
Lokalizacja: Radom

nismo250 pisze:
dredman pisze:Witam
W grudniu planuje zakup 200sxa S13

Pozdro
dred
dam ci rade warta co najmniej 20 000 zl
NIE ROB TEGO!!!
Oj tam i tak to zrobie :) postanowilem wiec ;) wczesniej byl plan zeby kupic Toyote MR2 ta starsza tzn jakos do 1994 ale cena jej w turbo jest kosmiczna jakies 6tys euro wiec wole sie nissanem "pobawic" 8) :d
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne”