Przesunięty przez: scooter Sro 24 Mar, 2010 15:35 |
Siadła Elektryka |
| Autor |
Wiadomość |
fazolx1
Stały gość


Posty: 281 Skąd: Opole 12 TurboCash
|
Wysłany: Pią 07 Lip, 2006 18:11 Siadła Elektryka
|
|
|
Potrzebuje pomocy , dzisiaj w połodnie ide do mego nismoka i odrazu przywitało mnie to że sie drzwi nie otwierały z pilota , jak już je sforsowałem jakoś okazało się że aku jest kompletnie pusty - nawet kontrolki nie świecą się , po resuscytacji innym pojazdem przez kable auto odpaliło , pochodziło 30 minut , potem pojeździło z godzine , poczym go zgasiłem i odpalił bez problemu , zostawiłem go na około 3-4 minuty pod sklepem , jak wróciłem nie otworzyłem nawet alarmu - martwy nissan został odcholowany i stoi w garazu.
Jak podłądowałem aku zauwarzyłem
- że na zapłonie nie świeci sie ładowanie - a powinno chyba ? , nie świeci antilock , ani diff oil , auto zapaliło - poczym go zgasiłem i po 5 minutach znowu kompletnie martwy
Akumulator przewaliłem do innego auta i po doładowaniu i odpaleniu jezdzi to inne auto na nim do teraz. (wystarczyło 5 minut pochpodziło , potem droga do domu i inne auto odpala na styk na tym aku i nim jezdze - a nismo zdechło.
Wskazówki:
- Nigdy moj nissanek nie miał takich jaj i elektrycznie wszystko grało zawsze
- stał od rana w baaaaaardzo gorącym miejscu sam na placu a klara świeciło mu prosto w nos
- Nie były natruladnie włonczone zadne światła , czy inne pierdoły nawet wyjołem płyte z cd zabrałem panel wszystko było na off
Co sie mogło stać ??? i co właściwie robić. |
|
_________________ Wreszcie jeździ , i to jak |
|
|
|
 |
|
|
Forest
Stary Wyjadacz


Posty: 503 Skąd: Poznan 1280 TurboCash
|
Wysłany: Pią 07 Lip, 2006 19:27
|
|
|
tak logicznie myslac jesli jest ladowanie , aku sam w sobie jest dobry to masz gdzies zwarcie w instalacji .
ogolnie zaczol bym najpierw szukac przy "glownyh" kablach pradowych przy aku . przy alternatorze , i przy rozruszniku .
mozesz sprobowac podlaczyc drugi akumulator kablami i bez odpalania silnika po powiedzmy 2 minutach sprawdzic czy ktorys kabel sie nie grzeje , generalnie czy cos sie nie robi cieple . wiem ze przy tych temperaturach niebedzie to latwe ale ...
od tego bym zaczol . pozdro |
|
|
|
|
 |
ToM
Postojebca


Posty: 1004 Skąd: Kamienna Góra/Wawa 110 TurboCash
|
Wysłany: Pią 07 Lip, 2006 20:04
|
|
|
Zwarcia raczej nie ma - zwarcia i grzejace kable najczesciej koncza sie szybkim ogniskiem z auta
Cos siadlo i caly czas pobiera znaczny prad. Piszesz ze masz otwieranie na pilota - wiec jakis alarm lub sterownik centralnego zamka. Sprawdzil bym ten wlasnie ukladzik - zwlaszcza te tansze lubia sobie tak pasc. Kolejne co mozna zrobic to podlacz amperomierz (tylko nie krec rozrusznikiem) i na wylaczonym zaplonie sprawdz jaki jest pobor pradu. Jak bedzie wysoki to pokolei odpinaj bezpieczniki aby sprawdzic z jakiego obwodu to sie bierze. |
|
|
|
|
 |
Forest
Stary Wyjadacz


Posty: 503 Skąd: Poznan 1280 TurboCash
|
Wysłany: Pią 07 Lip, 2006 20:47
|
|
|
podlacz sobie kabel od aku na dwie klemy kabel sie zgrzeje i w 2 min aku rozladowany i obedzie sie bez ogniska bez przesady mowie o zwarciu na glownych kablach a nie na jakis 0.2 kwadrat ktore sie robia czerwone w 10 sek
ja tak wpadlem w mitsu co mi aku doi jak mi sie przetarl kabel idacy z + aku na rozrusznik
co do jakiegos odbiornika ktory pobiera prad to spoko bardzo prawdopodobne tylko ze jaki by musial miec pobor zeby aku w 5 min wydoic do zera aaa noi ten brak kontrolek
najpierw bym sprawdzil czy ktores kable sie nie grzeja a potem szukal w bezpiecznikach b bo z bezpiecznikami bedzie duzo wiecej zabawy
pozdro |
|
|
|
|
 |
fazolx1
Stały gość


Posty: 281 Skąd: Opole 12 TurboCash
|
Wysłany: Nie 09 Lip, 2006 10:26
|
|
|
Kurr... no stoi cały czas - jest weekend a ja musze latać 1.0 16v 55km
200 koni mniej fuck
wolał bym jak by mi sie zepsuła turbina , albo skrzynia , albo coś konkretnego , wymieniam i zapier... , a tu szukaj wiatru w polu. Przeciesz to japoniec kabli i możliwości tyle co w totku
Napewno problem jest z poborem , i nie jest to alarm (powiedzmy że go zdeaktywowałem i otwieram drzwi na kluczyk i dalej po min stania już nie ma siły a liczniki ledwo świecą - co gorsza postawiłem go na noc z odpiętą jedną klemą i rano zapalił bez problemu. Czyli ładowanie jest ok , tylko coś go zzrzera . |
|
_________________ Wreszcie jeździ , i to jak |
|
|
|
 |
blurek
Stary Wyjadacz


Posty: 675 Skąd: Sosnowiec 92 TurboCash
|
Wysłany: Nie 09 Lip, 2006 14:40
|
|
|
rzeczy ktore moga szybko wchlaniac prad:
- przebicie na rozruszniku
- jakies przebicie na alternatorze (np. uwalony prostownik)
- pompa ABS (gdy pracuje moze brac 40A)
Diagnostyka troche upierdliwa, ale skuteczna:
- wepnij sie amperomierzem najpierw pomiedzy akumulator a kleme i zobacz jaki jest uplyw
- jak go nie ma od razu to mozesz "pocykac" wlacznikami, moze cos sie nie do konca wylacza
- jak juz wiesz ze jednak cos ciagnie, musisz znalesc kolejno obwody i wpinac sie amperomierzem - w sumie najlatwiej to robic w skrzynce bezpiecznikow zeby nie ciac kabli)
- jak znajdziesz odbiornik ktory robi uplyw ... wiesz co z nim robic |
|
_________________ http://www.ext.com.pl - radiolinie, teleinformatyka |
|
|
|
 |
|
|
Rafi
Stary Wyjadacz


Posty: 636 Skąd: Warszawa 73 TurboCash
|
Wysłany: Nie 09 Lip, 2006 14:45
|
|
|
| amperomiezr w łapy i go! |
|
_________________ >>>ORDYNUSS TEAM<<< member #001/06 lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem
|
|
|
|
 |
fazolx1
Stały gość


Posty: 281 Skąd: Opole 12 TurboCash
|
Wysłany: Pon 10 Lip, 2006 14:18
|
|
|
ALE PIP JEB...ane chłopaki dzisiaj pojechałem do niby naj the best elektryka jakiego mamy i skur...chciał mnie wydymać - sprawdził ładowanie i stwierdził że alternator nie ładuje patrzyłem mu na łapy (traktował mnie bardzo per noga jak by mi łache robił) i powiedział że nissan szmelc , że drogie części i że od 1000zł zaczynamy rozmowe - polazł do drugiego klienta ja biore maszyne w łapy a alternator ładuje normalnie wg miernika - jak mu to powiedziałem kazał mi sobie jechac skoro jestem mądrzejszy , brakowało 3 sek by dostał w pysk
Obsypałem cały bielutki warsztat żwirem kręcąc wykwintne 3 bączki i pojech w hu.....
Narazie wymieniłem aku , podopinałem poczyściłem , odpiołem audio i zobacze jak po całym dniu stania nie zapali albo będzie wyładowany bede szukał nadal. |
|
_________________ Wreszcie jeździ , i to jak |
|
|
|
 |
Rafi
Stary Wyjadacz


Posty: 636 Skąd: Warszawa 73 TurboCash
|
Wysłany: Pon 10 Lip, 2006 14:39
|
|
|
| MOŻE AUDIO MASZ ZLE PODPIĘTE WZMAK CAŁY CZAS SIE ŚWIEĆI |
|
_________________ >>>ORDYNUSS TEAM<<< member #001/06 lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem
|
|
|
|
 |
somsiad511
Stały gość


Posty: 294 Skąd: Gorzow.wlkp 276 TurboCash
|
Wysłany: Pon 10 Lip, 2006 21:36
|
|
|
| ja bym zrobil tak i bede musial zrobic bo mam 2 ampery poboru .wez amperomierz (minus z aku sciogasz i miernik jeden styk do klemy a drugi do minusa aku multimetr ustawiony na amperaz to tak moze jagbys niewiedzial ale pewnie wiesz ) i wyciogaj kolejno bezpieczniki i zobaczysz na ktury bezpiecznik wyjdzie ze pobiera prad i juz pul drogi do sukcesu potem idziesz po tych jkablach i szukasz szukasz az znajdujesz taka jest moja rada |
|
_________________ tel 511094691
 |
|
|
|
 |
fazolx1
Stały gość


Posty: 281 Skąd: Opole 12 TurboCash
|
Wysłany: Czw 13 Lip, 2006 23:24
|
|
|
Wczoraj na trasie Opole - Katowice moje auto zdechło a z pod maski wydobył sie dymek:(
- elektryka
Chciałem bardzo podziękować niektórym forumo i klubowiczom
Ci panownie do których dzwoniłem pomogli mi informacjami i tech. na ile mogli - co do holowania , i części które mi były podszebne na tychmiast bo za pare godzin jade w trase na robote w rerenie :
Blurek
DRV
Wojtku
Pająk (mimo że jest w niemcach)
żona pająka
Yabacok (części)
i jeszcze pare osob obdzwoniłem i również dzięki (sory jak zapomniałem)
Co do usterki to - POBIERANIE prądu na postoju było winą mocno uwalonego alternatora którego diody dawały przebicie na mase i pobór 3 ampery - po 18 - 20 godz aku mamy puste .
Uszkodzony alternator w 3 dupy , zajechało sie łożysko i w efekcie strzelił pasek i wogole cały sie rozleciał.
Wózek już jest na miejscu , właśnie wróciłem od Yabacok-a i rano wsadzam alternator które mam nawet 2 już na zapas .
Wszystko dzięki klubowi i klubowiczom - dzięki one more time
Warsztat który pierwszy dorwał sie do auta zaśpiewał min. 1500zł więdz gdyby nie klub i jego forum to tyle naj prawdopodobniej bym musiał zapłacić.
Pozdro temat zakończe jutro i napisze czy sie udało. |
|
_________________ Wreszcie jeździ , i to jak |
|
|
|
 |
|
|