|
Kto zna??? Warszawa i okolice |
| Autor |
Wiadomość |
racer11
Proszę nie bić nowego


Posty: 41 Skąd: Socho 123 TurboCash
|
Wysłany: Wto 20 Sty, 2009 14:13 Kto zna??? Warszawa i okolice
|
|
|
Witam Was.
Potrzebuje pomocy (informacji) od osób z Warszawy i okolic.
Szukam solidnego blacharza, który za rozsądne pieniądze (i w rozsądnym tempie) ogarnie mi Nyskę po zimie ( kielichy, słupki przy przedniej szybie i trochę spody).
Zastanawiam się również nad obspawaniem budy i ewentualnym jej wzmocnieniem - robił ktoś z Was takie zabiegi u siebie??? Jeśli tak proszę o wskazówki
Zdaję sobie sprawę, że nie będzie to kosztowało 1000zł, więc proszę o namiary na osoby, które mają o tym pojęcie.
Możecie mi kogoś polecić???
za wszelkie informację będę Wam wdzięczny ( myślę, że przydadzą się wielu osobom )
pozdr |
|
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|
geniula1
Stary Wyjadacz


Posty: 616 Skąd: Luboń / k Poznania 921 TurboCash
|
Wysłany: Wto 20 Sty, 2009 14:19
|
|
|
| Jeśli karoseria nie będzie stosowana do sportu to podarował bym sobie obspawanie budy. Każdy spaw zmienia strukturę metalu, a w tym miejscu najprędzej pojawi się na nowo rdza. |
|
_________________ N/A KILLER
Nissan s13 240sx 1989r. przebieg: ok 80tys km
 |
|
|
|
 |
racer11
Proszę nie bić nowego


Posty: 41 Skąd: Socho 123 TurboCash
|
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009 15:57
|
|
|
Co jest kurcze... nikt z Was nie robił budy??? Czy nie ma dobrych fachowców w Wawie i okolicach
Podpowiedzcie coś nowemu |
|
_________________
 |
|
|
|
 |
witu16nsk
Podejrzany sprzedawca!

Posty: 182 Skąd: Nasielsk 195 TurboCash
|
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009 21:55
|
|
|
w Nasielsku jest spoko typek co tanio robi i dobrze, kumplowi mojemu zrobił całą astre, podłogi nie miała, dupa przestawiona o 30cm w bok, brak progów, maska przeżarta itp i całkiem szybko sie z tym ogarnął moją nyse będzie malował też. jak co to PW. |
|
_________________ "... gdyby Bóg preferował przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach i jedli dupami..." |
|
|
|
 |
geniula1
Stary Wyjadacz


Posty: 616 Skąd: Luboń / k Poznania 921 TurboCash
|
Wysłany: Pią 23 Sty, 2009 01:03
|
|
|
Jeśli robisz to autko dla Siebie to warto było by się przyjrzeć jednej rzeczy.
Otóż Nissan na łączenia blachy uszczelniał jakąś masą by się w szczeliny woda nie dostawała. Podczas remontu swojego zauważyłem, że w niektórych miejscach masa ta była położona krzywo lub też przestała spełniać swoje zadanie po 19 latach. Wówczas w te szczeliny wdzierała się woda no i efekt był całkiem RDZAWY!! podejrzewam że z tego powodu miałem zgnite kielichy i nadkola przednie. Zresztą nie tylko u mnie one gniły. Warto zedrzeć starą masę uszczelniającą i położycz nową. |
|
_________________ N/A KILLER
Nissan s13 240sx 1989r. przebieg: ok 80tys km
 |
|
|
|
 |
racer11
Proszę nie bić nowego


Posty: 41 Skąd: Socho 123 TurboCash
|
Wysłany: Pią 23 Sty, 2009 11:23
|
|
|
| geniula1 napisał/a: | Jeśli robisz to autko dla Siebie to warto było by się przyjrzeć jednej rzeczy.
Otóż Nissan na łączenia blachy uszczelniał jakąś masą by się w szczeliny woda nie dostawała. Podczas remontu swojego zauważyłem, że w niektórych miejscach masa ta była położona krzywo lub też przestała spełniać swoje zadanie po 19 latach. Wówczas w te szczeliny wdzierała się woda no i efekt był całkiem RDZAWY!! podejrzewam że z tego powodu miałem zgnite kielichy i nadkola przednie. Zresztą nie tylko u mnie one gniły. Warto zedrzeć starą masę uszczelniającą i położycz nową. |
Auto robię dla siebie. Dzięki za cenną uwagę |
|
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|
racer11
Proszę nie bić nowego


Posty: 41 Skąd: Socho 123 TurboCash
|
Wysłany: Sro 04 Lut, 2009 19:25
|
|
|
Zorientowałem się w temacie i jak narazie nie ma u mnie tragedii, więc nyska przeczeka zimę i na wiosnę ogarnę temat z kumplem w jego warsztacie. Nie ma to jak samemu wszystkiego na bierząco pilnować, a i koszta drastycznie się zmniejszają w takiej systuacji |
|
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|